Partner serwisu
Tylko u nas
10 sierpnia 2020

FELIETON: Kamieniołom – miejsce także dla kobiet

Kategoria: Aktualności

Poznajcie Dorotkę. Dorotka ma 5 lat, długie blond włosy i wesołe brązowe oczy. Mama ubrała ją w różową sukienkę z kokardą zawiązywaną na plecach. Trochę ją ta kokarda denerwuje, bo ciągle się rozwiązuje i zaczepia o różne przedmioty. Dorotka wygląda jak księżniczka z bajek Disneya i… chce, bawiąc się z kolegami w piaskownicy, wykopać największą dziurę na świecie. Mama denerwuje się na Dorotkę. Przecież Dorotka jest śliczną dziewczynką. Powinna bawić się lalkami jak jej koleżanki, a nie grzebać w ziemi i piachu. I tak Dorotka wyrosła na Dorotę. Dorota codziennie wstaje o 5 rano, by zdążyć na 6 do pracy. Zakłada kask, a zamiast szpilek – robocze buty i kamizelkę. Nie boi się ani ciężkiej pracy, ani odpowiedzialności za załogę. Jedyne co ją zniechęca i razi to stereotypy na temat kobiet w górnictwie.

#EachforEqual

Wiele lat, a nawet stuleci, utarte schematy i mówienie, co się powinno, a czego nie powinno, wytyczały kobietom ścieżkę życia zawodowego. Te czasy minęły, jak Pewex i Baltona, ale wciąż są branże, w których dominują mężczyźni, a kobiety stanowią marginalny procent w statystykach zatrudnienia.  Obchodzony niedawno Międzynarodowy Dzień Kobiet promował hasło #EachforEqual czyli równość. Otagowane tym hasztagiem zdjęcia przedstawiały kobiety różnych narodowości, grup społecznych i wyznań, z rękoma ułożonymi równolegle, co obrazowało znak „=”. Akcja miała na celu zwrócenie uwagi świata na kwestie kluczowego znaczenia, jakie mają wspólne działania i wspólna odpowiedzialność za prowadzenie idei równości płci, w tym równego dostępu do miejsc pracy. I nie chodzi tu o feministyczne przepychanki. Zwiększenie różnorodności zatrudnienia nie jest jedynie kwestią kobiecą, lecz biznesową. Coraz więcej dowodów wskazuje, że lepsze wyniki finansowe, lepsze zarządzanie i mniejsze ryzyko bankructwa są związane z udziałem kobiet w zarządach spółek i na wyższych stanowiskach kierowniczych. Przemysł wydobywczy należy do branż najbardziej podzielonych ze względu na płeć na świecie. Obecnie w branży górniczej zatrudnionych jest ok. 15% kobiet. Biorąc pod uwagę, że stanowią one 50% wszystkich pracowników dostępnych na rynku, nie jest to wynik zachwycający. Co więcej, można twierdzić, że kobiety stanowią niewykorzystany potencjał, który odpowiednio pokierowany mógłby korzystnie wpłynąć na rozwój górnictwa. Pomimo licznych inicjatyw, mających na celu zwiększenie świadomości branży i dążeniu do równości zatrudnienia, liczba ta nie zmienia się od lat. Rządy stosują różne „zachęty”, aby nakłonić pracodawców do zatrudniania kobiet, od odgórnych nakazów po dodatkowe punkty dawane we wnioskach składanych na unijne dotacje. W Afryce Południowej nowe przepisy dotyczące górnictwa nie tylko zabraniają wykluczenia kobiet, ale wymagają od firm aktywnej zmiany profilu demograficznego zatrudnienia. Dzięki temu Afryka stała się liderem zatrudniając 21,05% kobiet. Okazuje się, że przyciągnięcie i zatrzymanie kobiet w górnictwie nie jest łatwe i wymaga pracy u samych podstaw, poczynając od zachęcania młodych dziewcząt do studiowania matematyki i nauk ścisłych, przez budowanie świadomości branży uwzględniającej płeć i dopuszczenie większej ilości kobiet na stanowiska kierownicze i zarządcze.

Jak pracują kobiety?

The Mining Industry Human Resources Council (MIHR) przeprowadził badania w celu zidentyfikowania barier w zatrudnianiu kobiet w górnictwie i zwiększeniu ich zaangażowania w branżę wydobywczą. Zbadano, jak kultura miejsca pracy wpływa na kobiety i mężczyzn zatrudnionych w branży, a także jaki wpływ ma płeć na kwestie związane z rozwojem kariery zawodowej i jej przebiegiem. Przeprowadzono szereg wywiadów i ankiet wśród pracowników branży górniczej i powiązanych z nią interesariuszy. Na ich podstawie wysnuto wnioski, dające szansę na opracowanie działań umożliwiających skuteczną rekrutacje kobiet i ich długoterminowe związanie się z branżą wydobywczą lub branżami pokrewnymi.

Jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzję – zostać czy odejść – była atmosfera i kultura miejsca pracy. Wprawdzie zarówno kobiety, jak i mężczyźni w większości przypadków opowiadali o swoim miejscu zatrudnienia z szacunkiem i chwalili orientację kadry zarządzającej na zespół, jednak kobiety częściej wspominały o problemach z integracją, złej atmosferze i prześladowaniach. Można stwierdzić, że nie spotyka się już rażącej dyskryminacji, jednak zdarzają się przypadki nieświadomych uprzedzeń i głęboko zakorzenionych stereotypów. Samo przystosowanie przedsiębiorstw górniczych pod potrzeby kobiet nastręcza problemów. Osobne szatnie, łazienki to z pozoru banalne, ale jak się okazuje szalenie istotnie czynniki, które determinują komfort pracy. Drugą istotną kwestią okazało się zachowanie równowagi między życiem zawodowym i rodzinnym. Godzenie tych dwóch światów nadal jest dla kobiet dużym wyzwaniem, szczególnie gdy wiąże się z pracą na odległość. Szczęśliwie w społeczeństwie rośnie świadomość, że zajmowanie się dziećmi i ogniskiem domowym nie jest jedynie „problemem” kobiet. Mężczyźni przejmują coraz więcej obowiązków domowych. Millenialsi, jak również idące za nimi kolejne pokolenia, oczekują elastyczności w godzeniu sfery prywatnej i zawodowej, a pracodawcy szukają rozwiązań, aby tym potrzebom sprostać. Mimo to kobiety z dużo większym prawdopodobieństwem niż mężczyźni przewidują swoje odejście z branży w ciągu najbliższych 5 lat od momentu zatrudnienia. 1/3 badanych pań uznała to za prawdopodobne lub bardzo prawdopodobne. Powód – to co wydaje się idealnym rozwiązaniem w teorii, nie zawsze sprawdza się w praktyce. Zmianowy tryb pracy, pobudka o 5 rano, trudne warunki to duże wyzwanie, zwłaszcza dla młodych mam. Więc co można zrobić, aby zachęcić kobiety do pracy w górnictwie i zatrzymać talenty?

Samonapędzający się mechanizm

Już na etapie zatrudnienia często dokonujemy oceny miejsca pracy przez pryzmat płci. I nie mówię o pracodawcy. Wielokrotnie przed aplikowaniem do danej firmy kandydatka ocenia miejsce pracy, opierając się na rekomendacjach zatrudnionych pracowników, a one nie zawsze są dobre. Wg badań wiele z pracujących w branży kobiet, mimo że wypowiadają się o niej pochlebnie, nie poleciłoby jej bliskim, tj. przyjaciółce, siostrze, córce. Elastyczny tryb pracy, szkolenia w zakresie komunikacji to jedne z działań, które wdraża obecnie wiele firm, aby zachęcić kobiety do pozostania w branży. Sprawdza się również program stażowy, który pozwala poznać miejsce i charakter pracy oraz kulturę danej organizacji. Problematyczna jest również kwestia awansu kobiet na wyższe szczeble kariery zawodowej. Często nie ma ona związku z kwalifikacjami. Jak pokazują badania, stanowiska kierownicze i dyrektorskie w firmach wydobywczych często zajmowane są przez osoby mające szeroką sieć kontaktów. Tylko 1% stanowisk zarządzających jest obejmowana poprzez przeprowadzenie rekrutacji na drodze konkursu. Inną rzeczą jest fakt, że ludzką naturą jest poszukiwanie podobnych do siebie. Ludzie promują innych i rekrutują innych na swoje podobieństwo, co oznacza, że męska dominacja w zarządach spółek górniczych staje się problemem samonapędzającym się. Zatem patrząc na rekrutację przez „soczewkę płci”, dobrze jest z punktu widzenia pracodawcy mieć w zespole specjalistki lub liderki, które będą jego wizytówką, a jednocześnie będą mogły stać się mentorkami dla nowo zatrudnionych pracownic. Idąc dalej, branża potrzebuje kobiet na stanowiskach kierowniczych i w zarządach, które mogą promować fakt, że jest to sektor otwarty na zmiany, w którym można odnieść sukces. Kobiet, które będą inspirować młode dziewczyny do związania swojej zawodowej przyszłości z górnictwem, a ono się zmienia. Wchodzą nowe, często innowacyjne rozwiązania. To branża, w której na coraz szerzą skalę stosuje się nowoczesne maszyny i urządzenia, pozwalające uzyskiwać wysoką wydajność, a przy tym zwiększając bezpieczeństwo pracujących osób. Technologie cyfrowe, automatyzacja to dla wielu firm wydobywczych dzisiaj już standard. Duży nacisk kładzie się na ochronę środowiska i odpowiedzialność biznesu. Potrzebni są nowi specjaliści, tj. automatycy, inżynierowie ochrony środowiska i PR. Powinniśmy bardziej pokazać obecność kobiet w sektorze wydobywczym, ponieważ dałoby to znak innym kobietom, które być może myślą o pracy w tym zawodzie, ale mają mylne wrażenie o tym biznesie i wątpliwości czy to branża dla nich.

Niczym motyl w kokonie

Wiele osób z branży życzy kobietom dobrze, trzyma za nie kciuki i wspiera w rozwoju zawodowym. Mimo wszelkich dobrych chęci i wsparcia jednak nikt nie podaruje sukcesu na tacy. To ciężka praca, wymagająca poświęceń. Sytuacja trochę jak z motylem, który sam musi się uwolnić z kokonu, aby wzmocnić skrzydła i polecieć. Kobiety, które szukają inspiracji, mogą je otrzymać w różnych organizacjach, w tym międzynarodowych. International Women in Mining (IWiM) to stowarzyszenie, które promuje obecność kobiet w sektorze wydobywczym przez social media, liczne spotkania oraz publikacje. Organizacja skupia się na promowaniu i publikowaniu historii kobiet pracujących w przemyśle wydobywczym w różnych częściach świata. Często są to opowieści niesamowite i inspirujące. Z wieloma z nich można się zapoznać przez lekturę „100 Global Inspirational Women in Mining 2016”, publikację poświęconą kobietom funkcjonującym w branży, prawdziwym pasjonatkom zawodu, które odniosły sukces robiąc to co kochają.

***

A jak jest? Laureatka nagrody Pulitzera, Anna Quindlen powiedziała, że kobieta musi być mocna jak gwóźdź i ciepła jak grzanka. Żeby przybliżyć porównanie – kobieta pracująca w górnictwie musi być trochę jak Grucha z „Chłopaki nie płaczą”, miękka w środku i twarda na zewnątrz. Jesteś silna i zdeterminowana – poradzisz sobie. Nie kłóci się to z typową dla kobiet empatią, bo właśnie owa empatia odróżnia kobiety od mężczyzn. Dzięki niej szybciej rozwiązują konflikty i rozumieją potrzeby innych. O swoich koleżankach górnicy mówią, że są dokładniejsze i bardziej skrupulatne. Jednak bez względu na płeć: profesjonalizm, skuteczność i determinacja są w każdym zawodzie rzeczami niezbędnymi. Pamiętajmy, że nie płeć buduje autorytet ale wiedza, szacunek i doświadczenie.

fot. zasoby autorki
czytelnik
2020-08-13
bardzo wartościowy felieton, podobają mi się przemyślenia p. Danuty. czekam na więcej.
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ