Partner serwisu
25 marca 2021

FELIETON Szminka na wyrobisku: Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił

Kategoria: Artykuły z czasopisma

„Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił…” – znamy te słowa Mickiewiczowskiej inwokacji jeszcze z czasów, gdy w ósmej klasie podstawówki recytowaliśmy je przed kolegami i bacznym okiem polonistki. Mimo że wersy płynnie niosły się po klasie, nie bardzo wiedzieliśmy o jakiej stracie mowa i czym owa strata w ogóle jest. Dziś, doświadczeni rokiem 2020, doskonale rozumiemy, co wieszcz miał na myśli i choć nie jesteśmy zmuszeni udać się na wygnanie to wolność została nam po części zabrana. Pandemiczna rzeczywistość zmusiła nas do rezygnacji z wielu aktywności, które do tej pory uchodziły za normę.

FELIETON Szminka na wyrobisku: Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił

Nikt nie myślał, że mogą z dnia na dzień stać się przedmiotem tęsknoty, a wręcz pożądania. Swoboda wyjścia z domu bez zasłaniania twarzy, spotkania ze znajomym w restauracjach jako klient, a nie tester smaku, podróże rekreacyjne, a nie służbowe – wszystko to w jednym momencie stało się czymś tak dalekim, że aż momentami zapominam, iż niespełna rok temu było „normalnie”. Najbardziej dotkliwa staje się strata w czasie, gdy tradycja wymaga, aby ją uszanować. Myśląc o tradycji mam na myśli konkretne zachowania powtarzane zgodnie ze znanym scenariuszem, zawsze przy tej samej okazji. Pozwala ona na wspólne przeżywanie ważnych chwil oraz jedność myśli, wartości i emocji ponad różnicami.

Dla górników grudzień zawsze jest szczególny. Kiedy wszyscy myślą o Bożym Narodzeniu, choince i wigilijnym stole, górnik wie, że jest w kalendarzu dzień, w którym należy podziękować świętej Barbarze za jej opiekę i poprosić o łaski na następny rok. Wielu czeka na chwilę, w której zabłysną złote guzik munduru i kolorowe pióropusze zatańczą na wietrze. Świadomość, że w podobny sposób to górnicze święto obchodzili nasi poprzednicy, daje poczucie ciągłości i jedności z tymi, którzy byli przed nami.

W 2020 roku Barbórkę obchodziliśmy w ciszy. Bez hucznych parad, orkiestry i akademii w szkolnych salach gimnastycznych. Dzieci nie przygotowały jak co roku wystąpień, które dumnie prezentowały przed zaproszonymi gośćmi z blisko położonej kopalni, a hymn górniczy nie popłynął głośno z setek gardeł. Smutny był to czas, gdy brać górnicza, zamiast spotkać się przy karczmowym stole, pijąc piwo i ciesząc się swoim towarzystwem, umawiała się na barbórkowe karczmy online. Nie wszystko da się przenieść do sieci. Jak złożyć tradycyjny meldunek? Jak zakuć niepokornych gwarków w dyby? Jak zaprosić Lisice na wspólne biesiadowanie? Niestety, online się nie da. Choć przyznam, że pewne „mody”, które swoje korzenie mają w tzw. „internetach”, znalazły swoje zastosowanie również tu.

Dla tych, co o formę lubią i dbać chcą, jak również dla tych, co gotować nie lubią, a jeść tak – dieta pudełkowa nie jest niczym niezwykłym. Jak się okazuje górnik kreatywny jest i z nowości korzystać potrafi i taką barbórkową dietę pudełkową zorganizować umie. I co w takim pudełku znaleźć się musiało? Golonka (jeszcze ciepła), piwo, kaszanka i smalec to skład podstawowy. Zostawiając taką paczkę pod drzwiami serdecznego kolegi, członka braci górniczej współcierpiącego w pandemicznej izolacji, choć machając z daleka, można było stworzyć namiastkę więzi i tradycyjnej biesiady. I chciałoby się napisać: „…i ja tam byłam, miód i wino piłam”, ale prawda jest taka, że znam historię tylko z opowieści, choć samych jej bohaterów dosyć dobrze, zatem źródło informacji pewne.

Jak widać tradycja i nowoczesność mogą być ze sobą w kontrze, ale mogą się również wzajemnie uzupełniać.

Maslow, budując swoją piramidę potrzeb, słusznie umieścił poczucie przynależności zaraz po potrzebach fizjologicznych (głód i sen) oraz potrzebie bezpieczeństwa. Pewnie nie słyszał o silnych tradycjach górniczych, jednak i tu jego praca znalazła zastosowanie. Dla tych, którzy nie rozumieją w czym tkwi urok mundurów, złotych guzików i wspólnych biesiad powiem, że nawet dobrze znany młodzieży Hogwart miał swoje godło, barwy i peleryny, aby podkreślić przynależność do danego domu. Gdy otaczająca rzeczywistość staje się nieprzyjazna, dobrze jest odnieść się do tego, co znane, lubiane i cenione – tradycji i grupy ludzi, która ją kultywuje. Głęboko wierzę, że tegoroczne obchody barbórkowe będą takie jak przed 2020 rokiem, bo „ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy. Ważne jest kilka tych dni, tych, na które czekamy”.

fot. 123rf.com fot. ilustracyjne
Paweł
2021-03-31
Trudny to czas, smutnym i frustrujący. Miejmy jednak nadzieję, że też dobiegający końca, czemu podstawy dają najświeższe informacje o nadchodzących szczepionkach i nowym planie szczepień (od maja wszyscy chętni, zakończenie szczepień do sierpnia). Na ten moment pozostaje życzyć wszystkim zdrowia, obyśmy wszyscy w zdrowiu i dostatku doczekali swoich terminów szczepień, a miniony czas wspominali już ze śmiechem przy kuflu piwa na Barbórkowych spotkaniach w gronie górniczej braci. Szczęść boże!
Danusia
2021-04-06
Ja również mam taką nadzieję i tego nam wszystkim życzę.
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ