Partner serwisu
Tylko u nas
17 grudnia 2020

Podsumowanie roku 2020. Jaki był dla branży surowców skalnych?

Kategoria: Aktualności

Koniec roku to zawsze czas podsumowań i tworzenia planów na nadchodzące miesiące. Jak branża surowców skalnych ocenia 2020? Co udało się zrobić, a co się nie powiodło? Czy koronawirus mocno pokrzyżował przygotowane plany? Na te pytania odpowiedzieli eksperci podczas webinaru organizowanego przez firmę BMP.

Podsumowanie roku 2020. Jaki był dla branży surowców skalnych?

Urząd Górniczy w trybie awaryjnym

Piotr Wojtacha, Wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego opowiedział o pracy nadzoru górniczego w czasie pandemii. – Mamy zarejestrowanych 7 762 zakładów górniczych, z czego największą grupę – 7 416 – stanowią odkrywkowe zakłady górnicze. 90% to małe kopalnie, posiadające koncesję starościańską. Obserwujemy zdecydowany spadek udzielanych koncesji w 2020 r. – mówił Piotr Wojtacha. W roku 2020 zdecydowanie spadła liczba kontroli przeprowadzanych przez urzędy górnicze. – W 2019 roku przeprowadziliśmy kontrolę w 20% nadzorowanych zakładów górniczych, a w 2020 r. nie wiem, czy zmieścimy się w 10% – podsumował wiceprezes WUG, który wyjaśnił, że spadek kontroli wynika z tego, że WUG działa awaryjnie i dostosowuje się do reguł narzuconych przez Ministerstwo Zdrowia. Podkreślił, że podczas kontroli sprawdzane są również kwestie sanitarne. – Nieprawidłowości, które stwierdziliśmy w tym roku, to m.in.: brak dokumentacji prowadzenia ruchu zakładu górniczego lub prowadzenie niezgodnie z tym planem i koncesją, a nawet bez planu ruchu, obsługa maszyn i urządzeń przez osoby, które nie posiadają do tego kwalifikacji, badań lekarskich czy szkoleń, nieprawidłowe sporządzanie i aktualizowanie dokumentacji mierniczo-geologicznej – wymieniał wiceprezes WUG. – Niepokojący jest także wzrost wypadków spowodowany m.in. spożywaniem alkoholu w pracy – podsumował.

 

Brakuje bieżących danych o wydobyciu

O prognozach zapotrzebowania na kruszywa i inne materiały budowlane opowiedział prof. dr hab. inż. Wiesław Kozioł z Akademii Górniczo-Hutniczej, Sieci Badawczej Łukasiewicz. Podkreślał, że jest bardzo duża trudność w opracowywaniu prognoz produkcji kruszyw i to z kilku powodów, m.in. braku odpowiednich danych i zmiennych zależności od innych wskaźników. Natomiast głównym źródłem wiedzy w tym zakresie jest „Bilans…”  PIG PIB, który ukazuje się w połowie roku. Do prognoz brakuje natomiast bieżących danych o wydobyciu. Duża liczba producentów kruszyw – ok. 2500 i zakładów górniczych – ok. 4500, powoduje, że danymi zbiorczymi, w skali kraju, dysponuje jedynie  GUS,  ale dotyczą one  producentów o zatrudnieniu 10 i więcej osób, zaś w branży kruszyw, szczególnie piasków i żwirów, większość jest małych i bardzo małych kopalń, o zatrudnieniu mniejszym od 10. W prognozach wykorzystuje się dostępne wskaźniki, od których w znacznym stopniu zależy zapotrzebowanie i produkcja kruszyw, a także niektórych innych materiałów budowlanych. Takim podstawowym wskaźnikiem jest PKB – podkreślał prof. Wiesław Kozioł. Przedstawił też zależności produkcji kruszyw od zużycia cementu w Polsce i kilku innych krajach. Dodał, że jeśli w całym roku 2020 produkcja, a także zużycie cementu będzie prawdopodobnie  mniejsze w stosunku do 2019 r. o 3 – 5%, to z uzyskanych modeli można założyć, że wydobycie kruszyw w 2020 r. powinno wynieść ok. 240 – 250 mln t. – Przypomnę, że w ubiegłym roku w „Bilansie…” to wydobycie kruszyw wyniosło 261,5 tony. Co będzie dalej? Należy poczekać co najmniej do I kwartału 2021 r. – zakończył prof. Wiesław Kozioł.

Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ