Partner serwisu

Czatkowickie plany

Kategoria: Rozmowa z

– Mamy oczywiście pewne plany biznesowe, ale obecnie jest zbyt wcześnie, aby o tym mówić – niektóre pomysły dopiero się krystalizują. Na pewno chcielibyśmy, aby firma kontynuowała proces dywersyfikacji sprzedaży i zwiększania stopnia przetwarzania kamienia wapiennego – mówi Andrzej Piotrowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Kopalni Wapienia Czatkowice.

Czatkowickie plany

Czy stosunkowo niedawno utworzony dział sprzedaży i marketingu – którego jest pan dyrektorem – to odpowiedź na trudniejsze czasy?
Dział istnieje „od zawsze”. Został natomiast ostatnio przeorganizowany. Mimo ostrego hamowania w dużych inwestycjach infrastrukturalnych, na rynku sporo się dzieje, tym razem na poziomie robót zlecanych przez samorządy lokalne. Spodziewamy się także, że rynek ten będzie w najbliższych latach dość atrakcyjny. Polska potrzebuje inwestycji i pomimo bardzo dużego postępu, potrzeby w kraju są nadal duże. Penetrujemy także inne potencjalne rynki zbytu – przemysł produkcji betonu, chemii gospodarczej, przemysł paszowy. Na liście odbiorców mamy zarówno firmy polskie, jak i renomowane firmy zagraniczne.

Pamięta pan branżę sprzed 20 lat? W jakich dziedzinach dostrzega pan największe zmiany?
Po okresie, kiedy branża pracowała głównie dla przemysłu ciężkiego nastały czasy głębokich przeobrażeń. Jednym z ich przejawów była konieczność sprostania wymogom szybko rozwijających się branż: chemii budowlanej, przemysłu paszowego i stopniowo drogownictwa. Energetyka zgłosiła zapotrzebowanie na sorbenty – mączkę i piasek wapienny do odsiarczania spalin. Część branży, dedykowana do zakładów wapienniczych i cementowni, przeszła głębokie przeobrażenia własnościowe i konsolidacyjne. Znaczne środki zainwestowano w większe moce produkcyjne. Nastąpił duży postęp w zakresie organizacji pracy, technologii produkcji oraz jakości. Pojawiły się nowe rodziny wydajnego zamaszynowania, które oprócz niższych kosztów eksploatacji pozwoliły na uzyskanie powtarzalnej jakości produktów, przy jednoczesnej redukcji negatywnego wpływu na otoczenie.

Zmieniło się też podejście do spraw związanych z ochroną środowiska.
Zdecydowanie. Dziś znacznie skuteczniej chroni się krajobraz oraz faunę i florę przed negatywnymi skutkami eksploatacji złóż, a tereny wyeksploatowane są przywracane naturze. Tam, gdzie to możliwe, preferuje się transport kolejowy. Zaostrzono także normy dopuszczalnej emisji hałasu i zapylenia.


Rozmawiali: Sabina Szewczyk, Przemysław Płonka


Fot.: BMP'

 

Cały wywiad przeczytają Państwo w magazynie "Surowce i Maszyny Budowlane" nr 5/2013

zamów prenumeratę w wersji elektronicznej lub drukowanej

 Jak zamówić prenumeratę czasopisma drukowaną/elektroniczną

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ