Partner serwisu

Zakład na zbiornik

Kategoria: Rozmowa z

– Budowa zbiornika Racibórz Dolny jest dużą szansą dla PPKMiL. Inwestycja tej skali będzie miała znaczący wpływ na zwiększenie sprzedaży przez spółkę oraz ożywienie gospodarcze regionu, co w konsekwencji przyniesie wymierne efekty. Przygotowania do tego przedsięwzięcia trwają wiele lat, a poczynione wdrożenia nowych technologii oraz unowocześnienie parku maszynowego, znacząco podniosło konkurencyjność firmy – mówi Mariola Herman-Cwykiel, prezes Przedsiębiorstwa Produkcji Kruszyw Mineralnych i Lekkich, które buduje nowy zakład na terenie planowanego zbiornika.

Zakład na zbiornik

PPKMiL jest dużą, rozwijającą się spółką, o której jednak niewiele słychać w mediach…
Jest to celowa strategia firmy. Wolę, aby wokół spółki nie było zbyt dużego szumu medialnego, gdyż wyznaję zasadę, że najlepiej reklamować się jakością swoich produktów. Produkowane przez nas kruszywa są najwyższej jakości – spełniają normy europejskie. Zakład w Lubomi jest pod nadzorem laboratorium ,,Kiwa MPA Bautest GmbH” z siedzibą w Dreźnie. Naszym nadrzędnym celem jest wysoka jakość i zadowolenie klienta.
Jeżeli chodzi o Przedsiębiorstwo Produkcji Kruszyw Mineralnych i Lekkich Sp. z o.o.
z siedzibą w Gliwicach, to zostało utworzone 11 grudnia 1999 r. w drodze prywatyzacji państwowego Przedsiębiorstwa Produkcji Kruszyw Mineralnych i Lekkich, założonego w roku 1951 – nosiło wtedy nazwę Przedsiębiorstwo Eksploatacji Żużla Wielkopiecowego i Kotłowego, w 1954 r. przemianowanego na Przedsiębiorstwo Żużla Paleniskowego z siedzibą w Stalinogrodzie. W wyniku połączenia Katowickiego Zakładu Eksploatacji Kruszywa oraz Przedsiębiorstwa Eksploatacji Żużla Paleniskowego, 1 kwietnia 1961 r. powstało Przedsiębiorstwo Produkcji Kruszyw Mineralnych i Lekkich z siedzibą w Katowicach.
Jest to przedsiębiorstwo wielozakładowe. Zakłady nie posiadają osobowości prawnej i rozmieszczone są w różnych częściach Polski. Na południu znajdują się Odrzańskie Zakłady Eksploatacji Kruszywa: Buków II, Lubomia III i Ligota Tworkowska. Posiadamy także Lublinieckie Zakłady Eksploatacji Kruszywa w Jawornicy oraz Oddział Górniczy Imielin.
W skład własności spółki wchodzi również jeden kamieniołom – Zakład Kruszyw Łamanych w Podleśnej, który jest wydzierżawiony innemu podmiotowi.

W kruszywach trwa zastój, wielu mówi o kryzysie. Jak PPKMiL radzi sobie na rynku?
Zastój prognozowaliśmy już na początku 2012 r., mimo że w związku z organizacją przez Polskę Euro 2012 dla branży kruszyw był to czas pełen perspektyw.
Na początku zeszłego roku przygotowaliśmy program marketingowo-restrukturyzacyjny przedsiębiorstwa. Przewidując spowolnienie w branży, przygotowaliśmy dwukierunkowy plan działania. Zakłada on po pierwsze: ograniczenie kosztów i dalszą modernizację parku maszynowego.
Drugim aspektem było pozyskanie nowych rynków, poza granicami województwa śląskiego, na którym konkurencja oraz okresowe wahania popytu są duże, większe inwestycje dobiegały końca, a budowa zbiornika Racibórz przesunęła się w czasie.
Przy ogromnym zaangażowaniu sił i środków pozyskaliśmy stabilnych kontrahentów na rynku w centralnej Polsce. Uczestniczyliśmy jako dostawca kruszywa przy budowie autostrad A1 i A2. Nadal realizujemy dostawy kruszyw niezbędnych do budowy inwestycji drogowej S-8.
Jeżeli chodzi o cele wynikające ze strategii marketingowej, to podstawą jest utrzymanie pozycji lidera na lokalnym rynku kruszyw, przy zachowaniu jak najwyższej jakości i konkurencyjności, przez modernizację parku produkcyjnego, który od 2007 roku konsekwentnie jest ulepszany. W ostatnich latach ponieśliśmy olbrzymie nakłady finansowe na wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań technologicznych i systemowych. Między innymi wdrożyliśmy nowoczesny, wielomodułowy Zintegrowany System Zarządzania SAP – system ten sprawdza się bardzo dobrze w sytuacji, gdy firma posiada wiele zakładów produkcyjnych, tak jak w naszym przypadku.

Wdrożyliście też system EMAS.
Tak. EMAS (Eco Management and Audit Scheme – red.) to najnowszy system związany z ochroną środowiska, który przyczynia się do ograniczenia negatywnego wpływu na otoczenie.
Za każdym razem, w sprawach związanych z pozyskiwaniem nowych koncesji i organizacją prawa zagospodarowania złoża, spotykamy się z kwestiami środowiskowymi. Świadomość ekologiczna w firmie jest niezwykle wysoka, stąd także decyzja o wdrożeniu EMAS, który jest narzędziem niezwykle skomplikowanym – trudnym w realizacji i wymagającym dużego reżimu środowiskowego. Staramy się zatem zapobiegać emisji zanieczyszczeń, przeprowadzać rekultywację terenów poeksploatacyjnych oraz racjonalnie gospodarować zasobami naturalnymi. Zresztą, zgodnie z nowym prawem górniczym, należy zwracać na to szczególną uwagę.


Rozmawiała: Sabina Szewczyk


Fot. BMP’

 

Cały wywiad znajdą Państwo w magazynie "Surowce i Maszyny Budowlane" 3/2013

zamów prenumeratę w wersji elektronicznej lub drukowanej

 Jak zamówić prenumeratę czasopisma drukowaną/elektroniczną


 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ