Partner serwisu

Lepsza efektywność na trudne czasy

Kategoria: Rozmowa z

„W okresie, gdy można było sprzedać więcej kruszyw i więcej zarobić, dużo inwestowaliśmy, poprawiając efektywność naszych kopalń”. O nowoczesnych maszynach i systemach przeróbczych, pracach nad innowacyjnymi mieszankami kruszyw i planach na najbliższe lata mówi Andrzej Skoneczny, dyrektor operacyjny grupy kruszyw Tarmac Kruszywa

Lepsza efektywność na trudne czasy

Męczą już pana rozmowy o kryzysie?
O tak. Cóż, niestety trzeba przyznać, iż w niektórych obszarach gospodarki symptomy kryzysu są odczuwalne – nie można powiedzieć, że wszystko jest ok. Widzimy, że coraz trudniej jest na rynku pierwotnym mieszkań, że nie rozwijają się usługi deweloperskie. Natomiast w dalszym ciągu buduje się drogi, autostrady
i związaną z nimi infrastrukturę.

Obiecuję, że więcej o – jak to mówią „spowolnieniu gospodarczym” – nie wspomnę.
Dodam tylko, że Tarmac jest dobrze przygotowany na być może trudniejsze czasy. W okresie, gdy można było sprzedać więcej kruszyw i więcej zarobić, dużo inwestowaliśmy, poprawiając efektywność naszych kopalni. Przez to, że unowocześniliśmy ciągi produkcyjne, zakupiliśmy nowe maszyny, możemy dziś trochę bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość.

Czy tego optymizmu nie mąci fakt, że wasza firma ma swoje zakłady m.in. na Dolnym Śląsku – „kruszywowym zagłębiu”? W jaki sposób walczycie o klientów na tak konkurencyjnym rynku?
Zaufanie klientów pozyskujemy przede wszystkim dzięki bardzo szerokiej ofercie produktowej, dopasowanej do potrzeb, realizowanej w sposób kompleksowy łącznie z dostawą kolejową lub samochodową bezpośrednio na miejsce budowy. Z naszymi klientami realizujemy znaczące inwestycje, dostarczając produkty najwyższej jakości, posiadające wszelkie wymagane dokumenty jakościowe. Pragniemy być firmą o niskich kosztach, skoncentrowaną na kreowaniu wartości dodanej, dążącą do standaryzacji i osiągającą wysokie wyniki w bezpieczny o odpowiedzialny sposób. Nie zapominamy przy tym o ciągłym rozwoju, innowacyjnych produktach, będziemy oferować produkty innowacyjne, które do tej pory nie pojawiały się na rynku.

A konkretnie?
Pracujemy nad stworzeniem mieszanek grysowych dla budownictwa drogowego, szczególnie o uziarnieniu 8-11 mm, którego to uziarnienia, jak wszyscy wiemy, brakuje na rynku. Takie komponowanie mieszanek jest znane przez naszych klientów już na etapie produkcji mas asfaltowych. My jednak chcemy uzyskać produkt finalny z mieszania granitu, szarogłazu czy kwarcytu w odpowiednich proporcjach tak, aby uzyskać jak najlepsze cechy fizykochemiczne, szczególnie te, które są bardzo znaczące w nawierzchniach dróg – PSV, LA, mrozoodporność, nasiąkliwość itd. Mamy już pierwsze wyniki badań, są one obiecujące, w wielu przypadkach w takich mieszankach osiągnęliśmy pozytywną synergię. Szczegóły naszych badań w najbliższym czasie na pewno przedstawimy na konferencjach branżowych i w fachowej literaturze.

Na początku rozmowy wspomniał pan o inwestycjach w waszych kopalniach. Ostatnio głośno było o zmodernizowanym zakładzie w Wiśniówce.
System przeróbczy w Wiśniówce to „górna półka”. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to najnowocześniejsza kopalnia wybudowana w ostatnim czasie w rejonie Kielc – z uwagi na zastosowane tam maszyny, rozwiązania konstrukcyjne, technologiczne i wykorzystanie systemów zraszania i odpylania. Nasza konkurencja nie posiada dziś aż tak nowoczesnych systemów przeróbczych, które gwarantują produkt wysokiej jakości oraz małą uciążliwość dla otoczenia. Kolejne wykonane badania poziomu emisji hałasu potwierdziły również, że nowy jest zakładem „cichym”.

Na jakiej zasadzie działa system zraszania?
System zraszania został zastosowany dodatkowo oprócz systemu odpylania.
Składa się on z dysz natryskowych umieszczonych we wszystkich newralgicznych punktach, w których może nastąpić pylenie – począwszy od kosza zasypowego na ciągu przenośnika terenowego, poprzez układy przeróbki z koszami zasypowymi, komorę kruszenia w kruszarce, po przenośniki transportujące produkt. Podawana pod dużym ciśnieniem woda jest rozpylana w dyszach wraz ze środkiem powodującym wiązanie cząsteczek pyłu i niepozwalającym na unoszenie zanieczyszczeń przez wiatr.

Z którymi firmami współpracowaliście przy budowie Wiśniówki?
Projekt był bardzo złożony. W procesie budowlanym uczestniczyły firmy z Polski i z za granicy. Dostawcą maszyn i konstrukcji była firma Metso Minerals, która również była generalnym wykonawcą robót montażowych. W zakładzie pracują m.in. kruszarki serii HP oraz przesiewacze serii TS, które mają bardzo szerokie referencje w świecie, a w Polsce nie są jeszcze dobrze znane. Instalację odpylającą wykonała polska firma Eco Instal, a zraszającą – angielska spółka Churchill Environmental.
Należy również wspomnieć o innych uczestnikach procesu budowlanego: Pemug – montaż konstrukcji, Krężbud – fundamenty i tunele, Vicotel – branża elektryczna.

Jakie plany ma Tarmac na najbliższą przyszłość? Inwestycje na miarę Wiśniówki? Nowa kopalnia?
Tarmac jest firmą dużą i rozwojową – z pewnością nie poprzestanie na tym, co posiada. Są plany, które również odnoszą się do budowy nowych kopalń. Teraz za wcześnie jednak, by mówić na ten temat. Mamy skuteczne narzędzia analizy oraz niezbędne zasoby dla prowadzenia badań i rozwoju, będziemy starannie planować nasze dalsze działania.
Warto zaznaczyć, że na nasze strategiczne plany patrzymy również z perspektywy grupy TCEE (Tarmac Central Eastern Europe). Przynależność do międzynarodowej grupy bardzo nam pomaga.

W jaki sposób?
Polska Grupa Kruszyw Tarmac należy do Tarmac Central Eastern Europe. Dzięki temu mamy możliwość porównywania kluczowych wskaźników, wymiany najlepszych praktyk, stosowania najlepszych rozwiązań w celu poprawy efektywności.
Oczywiście rozwiązania działają we wszystkich kierunkach PL/DE/CZ, a te, które są dobre i skuteczne w kopalni, w danym kraju, są przenoszone do innych kopalń w naszej grupie.

(wywiad opublikowany w SiMB 3/09)

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ