Partner serwisu
Tylko u nas
12 kwietnia 2019

Doświadczony dozór ruchu to bogactwo przedsiębiorcy. Rozmowa z Piotrem Wojtachą

Kategoria: Artykuły z czasopisma

– Osoby dozoru ruchu są na pierwszej linii frontu – one mają reagować na potencjalne zagrożenia. Od zawsze zwracamy uwagę na to, że doświadczony  i kompetentny dozór ruchu stanowi bogactwo przedsiębiorcy, dając gwarancję realizacji zadań produkcyjnych i właściwą gospodarkę złożem – mówi Piotr Wojtacha, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego.

•    Ile było wypadków w górnictwie odkrywkowym w 2018 r.?

Bezpieczeństwo pracy w zakładach górniczych jest tematem złożonym. Ilość zdarzeń niebezpiecznych i wypadków, które miały miejsce w 2018 r. w odkrywkowych zakładach górniczych, nie napawa optymizmem. W górnictwie odkrywkowym doszło do 5 wypadków śmiertelnych oraz 2 zdarzeń zakwalifikowanych jako wypadki ciężkie. Do organów nadzoru górniczego w ciągu roku zgłoszono łącznie 49 wypadków. Szczególnie niepokoi wzrost wypadków śmiertelnych, gdyż w ostatnich latach nastąpił ich wyraźny spadek, a w roku 2016 nie było ich wcale. Same cyfry nie pokazują jednak całego obrazu stanu bezpieczeństwa kopalń odkrywkowych.

•    Jakie są główne przyczyny tych wypadków i zdarzeń niebezpiecznych w górnictwie odkrywkowym?

Od kilku lat obserwujemy istotną zmianę przyczyn zdarzeń niebezpiecznych i wypadków w odkrywkowych zakładach górniczych. Prawie połowa z nich ma swoje przyczyny w niewłaściwym użytkowaniu maszyn i urządzeń oraz niewłaściwym poruszaniu się pojazdów po wyrobisku. Wbrew pozorom wprowadzenie nowych wydajnych maszyn nie poprawia warunków pracy, a stanowi często źródło zagrożenia. Innym powodem do niepokoju jest znaczny wzrost wypadków w trakcie remontu lub konserwacji posiadanego sprzętu. Przyczyny typowo górnicze, a związane przede wszystkim z zagrożeniami naturalnymi i organizacją pracy nie są już dominujące i stanowią ok. 20% wszystkich zdarzeń.

•    Jakie działania w związku z tym podejmują urzędy górnicze?

Ustawa Prawo geologiczne i górnicze zobowiązuje nas do nadzoru i kontroli nad ruchem około 7500 zakładów górniczych, z czego ponad 7300 to kopalnie odkrywkowe. Zadanie te realizujemy przy pomocy 11 okręgowych urzędów górniczych oraz specjalistycznego urzędu górniczego. Podstawową formą nadzoru zakładów górniczych jest ich kontrola wykonywana zgodnie z planami pracy poszczególnych urzędów. To w planach pracy ustala się częstotliwość kontroli poszczególnych zakładów górniczych, uwzględniając: wielkości wydobycia, sposób urabiania kopaliny (roboty strzałowe) oraz występujące zagrożenia.

•    Czy są jakieś zakłady, które kontrolujecie częściej?

W ostatnim okresie szczególną uwagę skierowaliśmy na zakłady prowadzące wydobycie spod lustra wody, w tym kontrolę posiadanych w tym zakresie dokumentacji ruchowych. Kontroli powtórnej mogą oczekiwać także zakłady, w których w latach ubiegłych stwierdzono istotne nieprawidłowości. Do sprawdzonych metod działania wprowadzonych w okręgowych urzędach górniczych zaliczyć należy cykliczne spotkania z przedsiębiorcami oraz kadrą kierowniczą branży górnictwa odkrywkowego, poświęcone omówieniu zagadnień bezpieczeństwa prowadzenia ruchu zakładów, przedstawieniu standardów prowadzonych kontroli oraz propagowaniu dobrych praktyk.

•    Jak ocenia pan stan kontrolowanych kopalń?

Najwięcej problemów związanych jest z funkcjonowaniem małych podmiotów prowadzących działalność wydobywczą metodą odkrywkową. Stanowiące w zasadzie 80% wszystkich kopalń odkrywkowych małe kopalnie – piaskownie i żwirownie – działają na podstawie warunków określonych w koncesjach wydawanych przez starostów. W obowiązującym stanie prawnym koncesje te nie są już uzgadniane z organami nadzoru górniczego przed ich wydaniem, co często prowadzi do poważnych konsekwencji już w trakcie pierwszej kontroli zakładu. Są to kopalnie, z którymi mamy największy problem, jeśli chodzi o prowadzenie działalności.

•    Czy pracownicy Wyższego Urzędu Górniczego dostrzegają jeszcze jakieś problemy?

Tak, jest to problem, który ma bezpośredni związek z bezpieczeństwem ruchu zakładów górniczych – zasady stwierdzania kwalifikacji osób dozoru ruchu. W aktualnym stanie prawnym to przedsiębiorca otrzymał uprawnienia do nadawania tych kwalifikacji. Stara kadra, która posiadała kwalifikacje urzędów górniczych, czuła się w jakiś sposób odpowiedzialna. Mieli dokument stwierdzający kwalifikacje – z podpisem dyrektora urzędu górniczego i pieczęcią orła w koronie. Było to coś. Dziś czasem spotykamy się z tym, że pracownik nie wie nawet, że ma takie kwalifikacje. Ktoś mu to ładnie napisał, włożył do szuflady, a on nie ma pojęcia, że jest osobą dozoru odpowiedzialną za prowadzenie ruchu. Jak w takiej sytuacji bezpiecznie prowadzić ruch zakładu?

•    W takim razie, co należy robić, aby zmienić ten stan?

Szkolić, szkolić i jeszcze raz szkolić. Górnictwo to branża, która funkcjonuje w otoczeniu zagrożeń naturalnych i technicznych; w każdej godzinie i na każdej zmianie trzeba analizować to, co dzieje się w ruchu zakładu górniczego. Osoby dozoru ruchu są na pierwszej linii frontu – oni mają reagować na potencjalne zagrożenia. Od zawsze zwracamy uwagę na to, że doświadczony i kompetentny dozór ruchu stanowi bogactwo przedsiębiorcy, dając gwarancję realizacji zadań produkcyjnych i właściwą gospodarkę złożem. Jako nadzór górniczy zawsze podnosimy problem szkolenia załóg górniczych i nadal uważamy, że inwestycja w rozwój pracowników od pierwszego dnia w zakładzie poprzez wszechstronne szkolenie i podnoszenie kwalifikacji daje gwarancję bezpiecznego prowadzenia działalności górniczej i sukcesów w biznesie.
 

Rozmowa z wiceprezesem Wyższego Urzędu Górniczego opublikowana została również w nr 1/2019 magazynu Surowce i Maszyny Budowlane.

fot. WUG
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ