Partner serwisu
18 października 2017

Duże wyzwania przed branżą budowlaną. Zapowiada się kumulacja prac

Kategoria: Z życia branży

W pierwszym półroczu 2017 roku dziesięć największych spółek budowlanych notowanych na GPW zanotowało nieznaczny, bo jedynie 2-procentowy wzrost przychodów ze sprzedaży w porównaniu do tego samego okresu w 2016 roku. Przychody największych 15 firm budowlanych w Polsce w 2016 roku spadły o niespełna 3 proc. rok do roku. To efekt przesunięcia kluczowych projektów infrastrukturalnych, realizowanych w ramach nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej 2014-2020 na lata 2017 -2018. Zdaniem ekspertów firmy doradczej Deloitte, autorów raportu „Polskie spółki budowlane 2017 – najważniejsi gracze, kluczowe czynniki wzrostu i perspektywy rozwoju branży” przesunięcie w czasie kluczowych inwestycji infrastrukturalnych spowodowało zaostrzenie konkurencji na rynku budowlanym oraz doprowadzi do nadmiernej kumulacji robót w latach 2018-2020 co będzie generować dodatkowe ryzyka dla branży i presje na realizowane marże kontraktowe.

Duże wyzwania przed branżą budowlaną. Zapowiada się kumulacja prac

Zgodnie z przewidywaniami po okresie wzrostu produkcji budowlanej na przestrzeni lat 2014-2015, rok 2016 okazał się okresem, w którym produkcja budowlano-montażowa wyhamowała. W rezultacie łączne przychody piętnastu największych spółek spadły w tym czasie o ponad 53 mln zł, czyli o 2,7 proc., w stosunku do przychodów osiągniętych w 2015 roku. – Wpływ na zahamowanie trendu wzrostowego na rynku budowlanym miały przede wszystkim opóźnienia w ogłaszaniu nowych przetargów dotyczących dużych projektów infrastrukturalnych współfinansowanych w ramach perspektywy unijnej 2014-2020. Jednak już pod koniec 2016 i w 2017 roku zanotowano ponownie ożywienie i poprawę koniunktury w budownictwie – mówi Maciej Krasoń, Partner, Lider Zespołu Nieruchomości i Budownictwa Deloitte w Polsce i Europie Środkowej.

Na podium bez zmian

Ranking Deloitte, obejmujący15 największych firm budowlanych w Polsce za 2016 rok otwiera Grupa Budimex. Uzyskała ona przychody na poziomie 5,6 mld zł (wzrost o 8,5 proc. rok do roku). Na drugim miejscu znalazła się Skanska S.A. z przychodami na poziomie 3,8 mld zł. Podobnie jak w ubiegłych latach ostatnie miejsce na podium zajął austriacki Strabag, który zanotował spadek przychodów o 11 proc. w stosunku do poprzedniego roku, uzyskując przychody na poziomie 3,4 mld zł. W rankingu znalazły się dwie nowe firmy: Grupa Mostostal Zabrze i Grupa Mirbud.

Po znaczącym wzroście indeksu WIG Budownictwo w 2015 roku, kolejny rok był okresem wyhamowania dynamiki wzrostu. Było to związane z ogólnym spadkiem produkcji budowlano-montażowej. Na koniec 2016 roku łączna wartość rynkowa dziesięciu największych spółek budowlanych notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie wyniosła 9,7 mld zł i była wyższa o 1,7 mld zł od tej na koniec roku 2015. W wartościach procentowych wzrost łącznej kapitalizacji giełdowej wyniósł 21 proc. Wynikał ze wzrostu kapitalizacji rynkowej Grupy PBG, co z kolei było rezultatem podpisanej ugody z wierzycielami i zakończeniem postępowania upadłościowego. Wyłączając z analizy spółkę PBG łączna kapitalizacja rynkowa notowanych podmiotów ujętych w rankingu spadłaby o 2 proc. Liderem pod względem wartości rynkowej wśród spółek budowlanych na 31 grudnia 2016 roku pozostała spółka Budimex, której kapitalizacja stanowiła ponad 50 proc. całkowitej wartości kapitalizacji dziesięciu największych spółek notowanych na GPW jakie znalazły się w rankingu Deloitte.

Na początku 2017 roku indeks WIG Budownictwo odnotował ponad 20 proc. wzrost. Był to efekt większej produkcji budowlano – montażowej i tempa ogłaszania nowych, dużych przetargów infrastrukturalnych. – Z drugiej strony niższe od oczekiwanych przez inwestorów i analityków wyniki spółek budowlanych w 2017 roku ostudziły nieco nastroje inwestorów, co zaowocowało tendencją spadkową indeksu WIG BUD w drugiej połowie bieżącego roku. Rok 2017 najprawdopodobniej nie będzie jeszcze okresem intensywnego prowadzenia robót budowalnych, gdyż duża część kontraktów realizowana jest w formule „projektuj i buduj”. Oznacza to, że faza budowlana projektów i moment rozpoznania przychodów będą w istotny sposób odroczone w czasie nawet o 12 do 18 miesięcy od momentu rozstrzygnięcia postępowania przetargowego – mówi Łukasz Michorowski, Dyrektor w Dziale Audit & Assurance Deloitte.

Spiętrzenie postępowań przetargowych w obecnym okresie spowoduje kumulację robót budowlanych w latach 2018 – 2020, co w rezultacie może przełożyć się na wzrost cen materiałów budowlanych,  a także problemem ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników.

NASTĘPNA STRONA

Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ