Partner serwisu

Profesor WACŁAW LESIECKI (1905-1962)

Kategoria: Ludzie Surowców

W 2012 roku, roku 60-lecia Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Robotyki w Akademii Górniczo-Hutniczej, przypada również 50. rocznica śmierci prof. Wacława Lesieckiego, współtwórcy i organizatora Wydziału oraz pierwszego kierownika Katedry Maszyn i Urządzeń Gór niczych. Organizatora i animatora kształcenia w zakresie górnictwa odkrywkowego skalnego na Dolnym Śląsku, gdzie przyczynił się do odbudowy wielkich kamieniołomów. Projektodawcy i założyciela szkoły skalno kamieniarskiej w Świdnicy.

    Będąc podwójnym (po studiach inżynierskich i magisterskich) dyplomantem profesora, później jego asystentem i doktorantem, pragnę przybliżyć młodszym sylwetkę wspaniałego, niezwykle ujmującego w obyciu towarzyskim człowieka, tytana pracy i przyjaciela młodych.
    Wacław Lesiecki urodził się 16 marca 1905 r. w Porycku, powiat włodzimierski na Wołyniu. W 1914 r. został ewakuowany wraz z rodziną do Królewca w guberni czernihowskiej, gdzie wstąpił do wstępnej klasy Rosyjskiego Gimnazjum Państwowego. W 1920 r. przeniósł się na Wydział Mechaniczny Średniej Szkoły Przemysłowej w Królewcu. W 1922 r., na skutek repatriacji wrócił do Porycka i tutaj z powodu bardzo ciężkiej sytuacji materialnej całej rodziny zmuszony był do zarobkowania. Był początkowo tłumaczem polsko-rosyjskim, a następnie pracował na prywatnej kolei wąskotorowej, wykonując samodzielnie wszelkie prace związane z ruchem, układaniem torów i budową mostów.

    W 1925 r. zdał egzamin do siódmej klasy Gimnazjum Państwowego w Zdołbunowie, gdzie też w 1927 r. uzyskał świadectwo dojrzałości.


Studia

    W tym samym roku zapisał się na Wydział Górniczy AGH w Krakowie. Studia nie przyszły mu łatwo z powodu braków finansowych, co zmuszało go do stałego zarobkowania. 15 X 1934 r., będąc studentem IV roku, został asystentem w Zakładzie Górnictwa I, prowadzonym przez prof. W. Budryka. Oprócz zajęć dydaktycznych, zajmował się zagadnieniem oświetlenia kopalń, czego owocem była jego pierwsza publikacja w „Przeglądzie Górniczo-Hutniczym” pt. Oświetlenie kopalń. W czasie studiów odbył kilka praktyk w kopalniach podziemnych węgla kamiennego.
    W styczniu 1938 r. uzyskał stopień inżyniera górniczego na podstawie pracy dyplomowej napisanej u prof. Witolda Budryka.

Lata wojenne
    W kwietniu tegoż roku opuścił AGH i wyjechał na Wołyń, gdzie pracował w kamieniołomie granitu w Klesowie, należącym do Związku Powiatów Śląskich, na stanowisku kierownika technicznego. Na tym posterunku zastała go druga wojna światowa i wkroczenie na Wołyń Armii Czerwonej. Kamieniołom klesowski został przejęty przez Ludowy Komisariat Przemysłu Materiałów Budowlanych (NKPSM). Wacław Lesiecki od 10 IV 1940 r. był kierownikiem laboratorium grupy poszukiwań geologicznych Lengieołnierudtrestu w Zdołbunowie, a 20 I 1941 r. objął stanowisko za stępcy kierownika kopalni podziemnej węgla brunatnego w Krzemieńcu. Na polecenie Ministerstwa Przemysłu Węglowego miał z początkiem roku szkolnego 1942/43 udać się do Moskiewskiego Instytutu Górniczego na kurs aspirantów naukowych, ale na przeszkodzie stanął wybuch wojny radziecko-niemieckiej. Podczas okupacji niemieckiej, w okresie od 1 VIII 1941 r. do 1 V 1943 r. pracował w firmie budowlano-drogowej H. Köhler w Krzemieńcu jako dozorca drogowy, a od 6 XI 1943 r. do 13 1 1944 r. w firmie budowlanej J. Jung w Zdołbunowie w charakterze starszego robotnika (stolarza).
    Po wyzwoleniu Wołynia przez wojska radzieckie został zatrudniony jako kierownik techniczny kamieniołomu cementowni w Zdołbunowie. Mimo bardzo ciężkich warunków powodowanych bliskością frontu doprowadził do uruchomienia cementowni, za co otrzymał pochwałę i nagrodę pieniężną Ministerstwa Materiałów Budowlanych. W grudniu 1944 r. przyjechał jako repatriant do Lublina, zgłosił się do dyspozycji PKWN i został przydzielony do grup operacyjnych.

W 2012 roku przypada 50. rocznica śmierci prof. Wacława Lesieckiego.

Powrót do AGH
    25 I 1945 r. Wacław Lesiecki przybył z grupami operacyjnymi do Krakowa, po czym oddelegowano go do pracy w AGH. Przyjęty do macierzystego Zakładu Górnictwa I w stopniu adiunkta, prowadził równocześnie wykłady z maszyn do urabiania skał. Współpracował przy odbudowie i zagospodarowaniu AGH.
    W maju 1946 r., razem z grupą kolegów asystentów AGH przeniósł się na Dolny Śląsk do Świdnicy, gdzie pracował w charakterze naczelnego inspektora i zastępcy dyrektora technicznego Zjednoczenia Kamieniołomów Okręgu Zachodniego, rozwijając ożywioną działalność. Przyczynił się do odbudowy i uruchomienia wielkich kamieniołomów bazaltu w Księginkach, Zarębie Górnej, Wieży, Pielgrzymce, Złotoryi, Leśnej, Krzeniowie i w Kowalskich, wielkich zmechanizowanych kamieniołomów granitu w Borowie i w Gniewkowie, wielkiego kamieniołomu melafiru w Świerkach. Spowodował zorganizowanie pięciu półrocznych kursów przysposobienia przemysłowego i stał się projektodawcą oraz założycielem Szkoły Skalno-Kamieniarskiej w Świdnicy. Szkoła ta przekształciła się w Liceum Skalne, a po przeniesieniu do Krakowa nosiła nazwy: Technikum Skalne, Technikum Przemysłu Kamienia Budowlanego, a ostatnio Technikum Górnictwa Odkrywkowego w Krakowie.
    Pierwszego maja 1947 r. został mianowany dyrektorem technicznym Zjednoczenia Surowców Mineralnych w Jeleniej Górze i w tym samym roku habilitował się na Wydziale Górniczym AGH na podstawie rozprawy „Stan mechanizacji procesów związanych z odbudową w kamieniołomach dolnośląskich”, uzyskując tytuł docenta maszyn górniczych i eksploatacji kamieniołomów.
    Również w 1947 r. otrzymał nominację na zastępcę profesora i kierownika Zakładu Maszyn Górniczych na Wydziale Górniczym AGH. Wykładał początkowo maszyny górnicze dla Wydziału Górniczego i Geologiczno-Mierniczego oraz transport dla Wydziału Elektromechanicznego. Równocześnie był kontraktowym kierownikiem działu mechanizacji robót górniczych w Głównym Instytucie Paliw Naturalnych w Katowicach (obecnie Główny Instytut Górnictwa). Przez pewien czas pracował również w Wydawnictwie Górniczo-Hutniczym w Katowicach.
    Do Krakowa przeprowadził się na stałe w 1949 r. na skutek mianowania go kontraktowym profesorem w Zakładzie i Katedrze Maszyn Górniczych. Od 1 stycznia 1951 r. zrezygnował ze wszystkich stanowisk i poświęcił się pracy tylko na terenie AGH. W 1952 r. przeniósł się jako kierownik Katedry Maszyn i Urządzeń Górniczych na nowo utworzony Wydział Mechanizacji Górnictwa i Hutnictwa, a w latach 1953-1956 był dziekanem tego Wydziału. W 1954 r. otrzymał nominację na profesora nadzwyczajnego, a w 1959 r. na profesora zwyczajnego. W okresie od IX 1960 do XI 1961 r. pełnił obowiązki opiekuna Katedry Historii Techniki i Nauk Technicznych AGH.
    Był bardzo czynny w życiu organizacyjnym i społecznym Komitetu Współpracy Naukowców z Robotnikami, członka Rady Naukowej Instytutu Mechanizacji Górnictwa i wiceprzewodniczącego Komisji Mechanizacji Kamieniołomów. W okresie od 1947 do 1957 r. w Katedrze Maszyn Górniczych zaopiniowano i częściowo opracowano 300 pomysłów racjonalizatorskich, z których kilkanaście otrzymało później nagrody pieniężne. To profesor Wacław Lesiecki swoim osobistym zaangażowaniem i ogromną pasją wywalczył przyznanie ustawowo pracownikom naukowym i studentom na kierunku kształcenia „Górnictwo i Geologia” umundurowania górniczego. Dla pracowników naukowych (począwszy od asystenta do profesora) ustalił przyznanie odpowiednich stopni górniczych (na patkach koloru zielonego) oraz opracował odpowiednie wzory haftów dystynkcyjnych na patkach (koloru zielonego) dla mundurów studenckich wszystkich lat studiów. Przez kilka lat obejmował funkcję przewodniczącego.

Dorobek naukowy
    Pozostawił bogatą spuściznę publicystyczną: wydał 14 opracowań naukowych (135 stron), 1 skrypt z moim współautorstwem (346 stron), 17 artykułów fachowych (228 stron), 22 podręczniki (3800 stron) i 4 komunikaty (72 strony). Spośród książek, na specjalną uwagę zasługują opracowania związane z mechanizacją górnictwa i maszynami górniczymi, a mianowicie: „Odstawa urobku” (1951), „Ładowanie urobku” (1953), „Urabianie kombajnami” (1957) i „Urabianie młotkami i wiertarkami” (1963). Za książkę „Odstawa urobku”, Państwowe Wydawnictwo Techniczne przyznało mu II nagrodę za najlepsze opracowanie autorskie, a książka „Urabianie kombajnami” została przetłumaczona na język chiński. Książki prof. Wacława Lesieckiego są do dziś źródłem wiadomości o maszynach górniczych dla inżyniera mechanika.
    Poza publikacjami, profesor Lesiecki wygłosił trzydzieści odczytów na zjazdach, konferencjach i naradach.
    Wielki wkład wniósł prof. Wacław Lesiecki w utworzenie laboratorium dydaktyczno-naukowego dla maszyn górniczych AGH. Laboratoria tego rodzaju istnieją tylko w niewielu krajach europejskich (ZSRR i Anglia), a jego zaprojektowanie wymagało wielkiego wysiłku twórczego, wiele energii i pięcioletniej wytężonej pracy. Prof. Lesiecki przy pomocy kolegów z przemysłu, swoich asystentów i studentów przeforsował budowę wielkiej hali maszyn górniczych i podziemnej kopalni doświadczalnej oraz ustawienie i uruchomienie ponad stu maszyn.

Konstrukcja maszyn
    Również w dziedzinie konstrukcji maszyn górniczych miał profesor poważne osiągnięcia. Pierwsza praca w tym zakresie polegała na zbudowaniu nowego typu podawarki linowo-zgrzebłowej, która po wykonaniu kilku prototypów w laboratoriach AGH oddana została do użytku kopalni „Łagiewniki”. Drugą pracą było opracowanie nowego typu ładowarki wstrząsanej ŁKD-2, którą po zastosowaniu oryginalnego mechanizmu posuwu oddano do użytku kopalni „Grodziec”, jako ładowarkę ŁKD-3. Po rocznej próbie skonstruowano nowy mechanizm posuwu i ładowarka ta pod nazwą ŁKD-4 (patent nr 40980) rozpoczęła pracę w kopalni „Piast”.
    Dalszym osiągnięciem było opracowanie do istniejącego kombajnu KW-52 takiego wrębnika, który by pozwolił na pracę z pancernego przenośnika zgrzebłowego. Zadanie wykonano przy udziale zespołu inżynierów i robotników kopalni „Chwałowice” i po rocznych próbach okazało się, że zbudowany wrębnik w zupełności nadaje się do cienkich pokładów, toteż oddano go do seryjnej produkcji (patent nr 11265).
    Kolejnym udoskonaleniem kombajnu KW-52 był wniosek prof. Lesieckiego, by wprowadzić tarcze odcinające łaty przystropowe. Wraz z inżynierami kopalni „Chwałowice” wykonano w warsztatach kopalnianych całą konstrukcję urządzenia, które dało bardzo dobre wyniki.
    W 1959 r. prof. Lesiecki, dążąc do najszerszego rozpowszechnienia tarcz do przecinania węgla w poprzek uwarstwienia, zaprojektował nowy, oryginalny kombajn tarczowy wycinająco-strugający i opatentował go za nr 41321.
    Profesor Lesiecki został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi za zorganizowanie laboratorium maszyn górniczych, Kawalerskim Krzyżem Orderu Odrodzenia Polski za współpracę z racjonalizatorami oraz Medalem 1O-lecia Polski Ludowej. Posiadał Stopień Generalnego Dyrektora Górniczego trzeciego stopnia.
    Zmarł niespodziewanie 1 marca 1962 r. na zawał serca w wieku 58 lat i został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Pośmiertnie w holu Pawilonu B-2 wmurowano na jego cześć tablicę pamiątkową, a pawilon B-2 nazwano jego imieniem. W sercach swoich wychowanków prof. Wacław Lesiecki pozostaje w serdecznej, dozgonnej pamięci.

Autor: prof. zw. dr hab. inż. Artur Bęben, AGH Kraków

Artykuł został opublikowany w magazynie "SiMB" nr 3/2012

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ