Partner serwisu
21 czerwca 2016

Wydobycie bez konfliktów

Kategoria: Aktualności

Każde przedsięwzięcie ingerujące w otoczenie – w tym wydobycie surowców skalnych – wymaga wnikliwej oceny uwarunkowań społeczno-środowiskowych. Prowadzenie działalności w idei zrównoważonego rozwoju nie jest proste, o czym świadczą różnego rodzaju konflikty społeczne.

Wydobycie bez konfliktów

– Nie jest dziś problemem znalezienie złoża surowców. Przy obecnej wiedzy i technologii nie jest też problemem rozpoczęcie eksploatacji. Problemem jest natomiast przekonanie przedstawicieli lokalnej społeczności, że wydobycie nie będzie w dużym stopniu oddziaływać na jakość ich życia – mówił prof. Adam Idziak, dziekan Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego, podczas otwarcia Interdyscyplinarnego Seminarium „Konflikty w gospodarowaniu przestrzenią i zasobami Ziemi”. Śledząc media widać, że to przekonywanie nie zawsze jest skuteczne, a często – nie ma nawet miejsca. Za jedną z głównych przyczyn konfliktów podaje się za późne informowanie o planowanych inwestycjach (np. nowa kopalnia, nowe złoże). Informuje się źle, np. przekazując wiadomości do wąskiego kręgu odbiorców, np. jedynie na własnej stronie internetowej.

Co należy robić? – Informować o zamierzeniach, wykorzystując internet, organizując dni otwarte, prowadzić konsultacje społeczne: dyskusje, spotkania, ankiety, włączać społeczeństwo w proces przygotowania decyzji – wymienia Elżbieta Pietrzyk-Sokulska (IGSMiE PAN).

Konflikt interesów

Parki narodowe, rezerwaty, Natura 2000... W Polsce istnieje kilka form ochrony przyrody. Jaka jest ich cecha wspólna? – Niosą za sobą daleko idące ograniczenia odnośnie zachowania się tam człowieka. Na tym obszarze jest ponadto sporo niejasności i wątpliwości prawnych – podkreśla Aleksander Lipiński (UŚ). Dodaje, że wydobywanie kopalin to działanie w interesie publicznym. Interesem publicznym jest również ochrona przyrody, a ta sytuacja powoduje konflikty. Nie zawsze jednak dochodzi do „spięć”. Pozytywnym przykładam prowadzenia dialogu społecznego są działania spółki Dolomit S.A. z Dąbrowy Górniczej,

 

Da się

Firma Dolomit S.A.– chcąca uruchomić wydobycie w kamieniołomie Chruszczobród – spotkała się z oporem „lokalnych”. – Przekonaliśmy jednak do naszej idei burmistrza, uczciwie zaznaczając, że każda działalność górnicza negatywnie oddziałuje na otoczenie. Pokazaliśmy jej skutki, ale i korzyści. Zaprosiliśmy władze lokalne na istniejącą kopalnię. Zaprezentowaliśmy nowe metody urabiania – mówi Janusz Kmiecik, prezes Dolomit S.A.

Władze przedsiębiorstwa przekonały nie tylko burmistrza. Rozmawiały także z ważnymi środowiskami lokalnymi, inwestowały w stypendia dla najbiedniejszych, pomoc dla straży pożarnej, miejscową orkiestrę. – Zaczęło się więc niełatwo – mieszkańcy byli przeciwni kopalni, a władze sceptyczne. Po około 1,5 roku wszyscy byli „na tak”. Dziś bezkonfliktowo realizujemy inwestycję. Podstawowa zasada: niczego nie chować. Bo gdy wyjdzie coś później, pojawią się protesty – konkluduje Kmiecik.

 

Nie brak emocji

Temat konfliktów w gospodarowaniu przestrzenią i zasobami Ziemi wywołuje gorące debaty. Również podczas seminarium w Sosnowcu nie obyło się bez kontrowersji między poszczególnymi dyskutantami. Jak podkreślają organizatorzy, uwagę zwracał też emocjonalny stosunek prelegentów do referowanych zagadnień, jak i fakt, że tematyka posiada znaczny potencjał rozwojowy, zarówno w wymiarze badawczym, jak i praktycznym.

 

Interdyscyplinarne Seminarium „Konflikty w gospodarowaniu przestrzenia i zasobami Ziemi” odbyło się 10 czerwca 2016 r. na Wydziale Nauk o Ziemi UŚ w Sosnowcu. Organizatorem był Wydział Nauk o Ziemi UŚ, Centrum Studiów Polarnych (KNOW) oraz Polskie Towarzystwo Geograficzne – Oddział Katowicki.

Patronem medialnym został magazyn Surowce i Maszyny Budowlane.

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ