Partner serwisu
09 marca 2015

Każdy zna swoje ścieżki przeglądowe

Kategoria: Maszyny i urządzenia

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Zielonogórskim pokazują, że koszty służb UR wynoszą średnio 5% obrotu badanych firm, stosunek czasu poświęconego na prace planowe i reaktywne wynosi 60 do 40 na niekorzyść planowanych operacji. Główne czynniki wpływające na produktywność, to przede wszystkim stan techniczny maszyn, niskie kwalifikacje pracowników oraz brak narzędzi motywujących służby utrzymania ruchu.

Każdy zna swoje ścieżki przeglądowe

W Lafarge na najmniejszej kopalni – żwirowni eksploatującej materiał koparką czerpakową, produkcja roczna wynosi ok. 200 tys. ton i zatrudnia na pierwszej zmianie 7 osób. Struktura UR wygląda tam następująco: kierownik żwirowni jest również kierownikiem UR, sztygar mechaniczny lub elektryczny, oprócz prowadzenia zmiany produkcyjnej, jest również inspektorem UR, a pomocnik operatora koparki i operator zakładu przeróbczego są wizytatorami w UR. Wizytator jest bezpośrednio na linii produkcyjnej i wykonuje kilka rodzajów przeglądów w postaci tzw. ścieżek przeglądowych. Przegląd urządzeń odbywa się w kilu etapach: przeglądy codzienne na ruchu i postoju – wizytator, jako osoba, która pracuje z tymi urządzeniami codziennie jest w stanie zdiagnozować  nawet najmniejsze odchylenia od normy, wykonuje przeglądy tygodniowe i miesięczne – każde z nich są bardziej rozbudowane i wnikliwe. Ma on za zadanie stwierdzić niezgodności i ustalić co odbiega od normy zaznaczając tę informację dla inspektora UR, który rozpoczyna proces naprawczy. Inspektor UR ma swoje własne ścieżki przeglądowe, obejmujące kwestie inżynierskie i bardziej skomplikowane operacje. Jego głównym zadaniem jest przygotowywani zleceń – przyporządkowuje on zasoby ludzkie, materiałowe i sprzętowe oraz określa koszty, jakie będą ponoszone na naprawę, po czym zwraca się o akceptację kosztów do kierownika UR odpowiedzialnego za zarządzanie budżetem. To kierownik UR decyduje o postojach i remontach. Z jego przeglądów również powstają adnotacje, z których przygotowuje się zalecenia i naprawy. Tak na bardzo małej lokalizacji i przy bardzo niewielkiej ilości osób udaje się zorganizować sprawny system UR.

NIE MOŻNA ZRAZIĆ PRACOWNIKÓW

W całym procesie UR bardzo istotne jest to, że jeżeli współpracujemy z ludźmi i prosimy ich o to, aby zgłaszali wszelkie awarie i problemy, po czym nie realizujemy napraw lub proces naprawy trwa zbyt długo, to demotywujemy pracownika i zniechęcamy go do dalszej współpracy. Możemy mieć nowoczesne systemy monitorujące UR, ale to zaangażowanie ludzi jest tutaj kluczowe.

 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ