Partner serwisu
30 grudnia 2014

Kilka tez o rekultywacji

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Wszystko ma swój koniec – także działalność wydobywcza. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest przeprowadzenie rekultywacji gruntów pogórniczych. Przyjrzyjmy się wybranym tezom z ostatnich orzeczeń sądów dotyczących tego zagadnienia.

Kilka tez o rekultywacji

Ucieczka od podatku

Obecnie obowiązujące przepisy nie sprzyjają tym, którzy chcieliby prowadzić rekultywację w sposób zmierzający do możliwie najkorzystniejszego czy też najciekawszego zagospodarowania gruntów pokopalnianych. Wszak przez cały okres prowadzenia rekultywacji należnym jest podatek od nieruchomości wg stawki obliczanej dla gruntów zajętych pod działalność gospodarczą, co stanowi ogromne obciążenie budżetu przedsiębiorcy. Podatnik – mając przed sobą wizję długofalowego opłacania wysokiej daniny w okresie bezproduktywnym, tj. nieprzynoszącym przedsiębiorcy zysków – zrobi wszystko, by okres ten maksymalnie skrócić. Dlatego też nie ma się co dziwić tym, którzy prowadzą rekultywację w sposób maksymalnie uproszczony, a przy tym – w możliwie krótkim terminie. Jedyną okolicznością prawnie dopuszczoną, gdy chodzi o zmianę (obniżenie) stawki podatku od nieruchomości, jest dokonanie zmiany klasyfikacji zrekultywowanego gruntu w ewidencji gruntów i budynków, prowadzonej przez starostów. Skutku takiego nie odniosą inne działania podejmowane przez przedsiębiorcę, jak np. opracowanie prywatnych operatów, na co zwrócił uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Szczecinie w wyroku z dnia 6 marca 2014 r. (I SA/Sz 1223/13):

dowód w postaci opinii biegłego (geodety) na okoliczność zakończenia rekultywacji nie mógłby wywołać skutku w postaci zmiany stawki podatkowej w podatku od nieruchomości, gdyż skutek taki może wywołać jedynie wydanie przez właściwy organ decyzji o uznaniu rekultywacji za zakończoną.

 

Zwróćmy uwagę, iż Sąd przypisał moc zmiany stawki decyzji o uznaniu rekultywacji za zakończoną, co nie jest w pełni ścisłe. Otóż wedle ugruntowanej już linii orzecznictwa, decyzja ta stanowi jedynie podstawę do zmiany zapisów w ewidencji gruntów i budynków (EGiB) – i dopiero dzień dokonania tej zmiany jest pierwszym dniem naliczania podatku od nieruchomości w nowej wysokości, co Sąd w tymże wyroku potwierdza:

Stosownie do art. 21 ust. 1 ustawy – Prawo geodezyjne kartograficzne podstawę wymiaru podatków i świadczeń stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków.

 

Jednocześnie Sąd przytacza w wyroku okoliczności, w których zaistnieniu podatku od nieruchomości nie nalicza się:

Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych (…) z opodatkowania tego wyłącza bowiem grunty sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako użytki rolne, grunty zadrzewione i zakrzewione na użytkach rolnych lub lasy, z wyjątkiem takich, które zajęte zostały na prowadzenie działalności gospodarczej (art. 2 ust. 2 w zw z art. 1a ust. 3), przez którą rozumie ona działalność, o jakiej mowa w przepisach Prawa działalności gospodarczej, z wyłączeniem działalności rolniczej lub leśnej i wynajmu turystom pokoi gościnnych w budynkach mieszkalnych w określonych, szczególnych warunkach (art. 1 ust. 1 pkt 4 i ust. 2).

 

Wynika stąd, iż np. prowadzenie na użytkach rolnych działalności rolniczej kwalifikuje te grunty do zwolnienia od podatku od nieruchomości.

Omawiany wyrok wpisuje się w bogatą linię orzecznictwa poświęconą statusowi gruntów pokopalnianych w trakcie ich rekultywacji:

kwestia związania z działalnością gospodarczą terenów poeksploatacyjnych podlegających rekultywacji była już przedmiotem bogatego orzecznictwa sądowego i to zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i późniejszego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym tereny te, pozostające we władaniu przedsiębiorstwa wydobywającego kopaliny, są gruntami związanymi z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (por. np.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 08.11.2011 r., sygn. akt II FSK 58/11).

 

Do rekultywowanych gruntów nie znajdzie – zdaniem Sądu – zastosowania jeden z przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, regulujący wyjątek od zasady obciążania podatkiem gruntów zajętych pod działalność gospodarczą:

uznając za związane z prowadzeniem działalności gospodarczej grunty, budynki i budowle będące posiadaniu przedsiębiorcy, ustawa podatkowa istnienia tego związku wprawdzie nie uzależnia od faktu rzeczywistego wykorzystywania tych przedmiotów opodatkowania w tej działalności, czyni jednakże w tym zakresie wyjątek, wskazując w art. 2a ust. 1 pkt 3, że nie są związanymi z prowadzeniem działalności gospodarczej te przedmioty opodatkowania, które nie są i nie mogą być w tej działalności wykorzystywane ze względów technicznych. Niemożność wydobywania kopaliny, wynikającą z jej braku na skutek wyczerpania się złoża, nie sposób uznać za niemożność uwarunkowaną technicznie, skoro sama obecność określonej kopaliny w danym miejscu, podobnie jak jej brak na skutek wyeksploatowania złoża, jest zjawiskiem przyrodniczym, a nie technicznym. Tak więc grunt, będący w posiadaniu przedsiębiorcy, może być uznany za nie mogący być wykorzystywanym ze względów technicznych jedynie wówczas, gdy niemożność korzystania z niego wynikać będzie ze zdarzeń nadzwyczajnych, np. z katastrofy ekologicznej, a nie z naturalnego zdarzenia, jakim jest wyczerpanie się zasobów złoża.

 

Danych w EGiB nie może zmienić organ podatkowy:

gdyż to podatnik kwestionujący prawidłowość danych zawartych w ewidencji gruntów powinien wszcząć procedurę ich zmiany przed organem prowadzącym ewidencję, tj. składając wniosek do właściwego w sprawie starosty. Następnie, w przypadku uwzględnienia jego zastrzeżeń, na podstawie zmienionych danych z ewidencji wnosić o wzruszenie ostatecznych decyzji ustalających wysokość zobowiązań podatkowych

 

(wyrok WSA w Szczecinie z dnia 22 września 2010 r., I SA/Sz 171/10).

 

Cały artykuł do przeczytania w magazynie “Surowce i Maszyny Budowlane” 4-5/2014.

Źródło fot: BMP

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ