Partner serwisu
Tylko u nas
25 października 2018

Nigdy nie wiadomo, jak zakończy się dzień. Rozmowa z Jackiem Patykiem, dyrektorem Cementowni Małogoszcz

Kategoria: Aktualności

Z wykształcenia górnik. Jest dumny ze swojego zespołu, który pomaga mu „uczyć się” cementu. Nigdy nie wie, jak zakończy się dzień, mimo że zaczyna go zawsze tak samo – od filiżanki mocnej kawy. Jacek Patyk, dyrektor Cementowni Małogoszcz, zdradza swoje cele zawodowe i priorytety.

Nigdy nie wiadomo, jak zakończy się dzień. Rozmowa z Jackiem Patykiem, dyrektorem Cementowni Małogoszcz

Czy pamięta pan w swoim życiu zawodowym sytuację kryzysową, która spędzała panu sen z powiek?

Z wykształcenia jestem górnikiem, górnikiem podziemnym i pierwsze lata mojej pracy zawodowej po ukończeniu studiów pozostaną na zawsze w mojej pamięci. Jako młody adept sztuki górniczej każdego dnia stykałem się z wieloma zagrożeniami, trudnymi sytuacjami, poważnymi awariami, obwałami w ścianach wydobywczych, pożarami podziemnymi, brałem udział w akcjach ratowniczych. Przy czym muszę zaznaczyć, że pomimo olbrzymiej różnicy, praca w Cementowni do najłatwiejszych nie należy.

Pomimo kilku lat pracy w branży cementowej cały czas uczę się tego trudnego i wymagającego rzemiosła. Dzięki temu, że mam doświadczony, zgrany i profesjonalny zespół, wspólnie osiągamy bardzo dobre wyniki. Natomiast w mojej pracy zawodowej każdy dzień jest inny i każdy jest wyzwaniem – zaczyna się podobnie, od filiżanki mocnej kawy, ale nigdy nie wiadomo, jak się zakończy.

Przeżyłem dużo trudnych sytuacji, dużych awarii, zdarzeń niebezpiecznych i wiem, że najważniejsze jest to, aby umieć nad nimi zapanować. Bardzo pomocna jest umiejętność radzenia sobie z napięciem i stresem. Dzięki ludziom, z którymi współpracuję, którzy wspierają mnie w trudnych sytuacjach, jest to zdecydowanie łatwiejsze.

Jakie cele zawodowe stawia pan sobie na najbliższe lata?

Najważniejszy to bezpieczne i efektywne przeprowadzenie gruntownej modernizacji zakładu w Małogoszczu.

Czy może pan zdradzić coś więcej w tym temacie?

W roku ubiegłym, jak również obecnym, skupiamy się na kilku kluczowych obszarach. Naszym priorytetem jest poprawa bezpieczeństwa pracy, dlatego inwestujemy w rozwiązania znacząco poprawiające warunki bezpieczeństwa – ATEX w młynowni węgla, system gaszenia w halach i transporcie paliw alternatywnych, plan cyrkulacji na terenie zakładu.

Kolejnym ważnym zadaniem jest poprawa efektywności procesu wydobycia i produkcji, wymiana wodzideł 45 tonowych na 60 tonowe Komatsu, odbudowa ładowarki CAT 988 i nowa koparka podsiębierna. Planujemy też modernizacje w samej cementowni: modernizację głowicy pieca obrotowego i kanału dolotowego do wieży chłodnika, modernizację układu napędowego młynów surowca, modernizację systemu transportu klinkieru przed młynami cementów oraz modernizację napędów głównych młynów cementu. Bardzo istotna jest też ochrona środowiska, dlatego wykonaliśmy modernizację kominów PO 1 i 2 oraz montaż nowych analizatorów emisji ciągłej, modernizację chłodni wody i upustu wody na zalewie Zakrucze. Intensywnie pracujemy też nad ograniczeniem emisji niezorganizowanej.

Ostatnia grupa inwestycji ściśle związana jest z podnoszeniem substytucji paliw alternatywnych. Będzie to modernizacja instalacji dozowania i transportu paliw oraz budowa nowej hali ich magazynowania.

Bezpieczeństwo zawsze było dla pana na pierwszym miejscu, co mocno podkreśla pan zarówno teraz, jak i podczas naszego spotkania kilka lat temu. Czy w tym temacie coś się zmieniło?

Z mojej perspektywy w ostatnich latach zaszła bardzo duża zmiana w podejściu do tworzenia bezpiecznych warunków pracy. W działaniach całej Grupy Lafarge coraz większy nacisk kładziemy na personalizację bezpieczeństwa, a nasze działania skupiają się wokół trzech obszarów. Pierwszy z nich to codzienne zaangażowanie pracowników w budowanie kultury bezpieczeństwa w ramach działania „Opiekun Bezpieczeństwa”. Celem tego przedsięwzięcia jest wzmocnienie poczucia odpowiedzialności i zaangażowania pracowników wobec przestrzegania zasad bhp w codziennych zadaniach, niezależnie od zajmowanego stanowiska. Program „Opiekun Bezpieczeństwa” jest wdrożony w wielu naszych zakładach.

Drugi obszar to widoczna obecność osób z kierownictwa i członków zarządu w naszych zakładach, rozmowy z pracownikami na stanowiskach pracy (VPC – widoczne osobiste zaangażowanie, z ang. Visible Personal Commitment). Trzeci obszar to nasze działania w zakresie poprawy bezpieczeństwa skierowane do podwykonawców poza terenem zakładów Lafarge – szczególnie w transporcie, w miejscach rozładunku i przeładunku naszych produktów oraz na placach budowy.

Lafarge w Polsce często rozmawia z sąsiadami swoich zakładów – organizując sesje dialogu społecznego m.in. w zarządzanej przez pana Cementowni Małogoszcz.

Dialog społeczny w Lafarge to obecnie jedna z podstawowych form budowania partnerskich relacji z naszymi interesariuszami. Jest to proces polegający na cyklicznych spotkaniach ze społecznością lokalną w celu poznania oczekiwań mieszkańców, jak również instytucji, z którymi współpracujemy oraz komunikowania planów związanych z naszą działalnością.

Jakie efekty przynosi taki dialog?

Podczas czerwcowej sesji dialogu społecznego w Cementowni Małogoszcz przedstawiliśmy status realizacji piętnastu działań zgłoszonych i zakwalifikowanych do realizacji w ubiegłym roku. W drugiej części spotkania, podczas otwartej dyskusji, uczestnicy odnieśli się do zrealizowanych działań, przedstawili nam też swoje potrzeby na rok bieżący. Wyłoniliśmy 14 takich oczekiwań. Kolejny etap w procesie to ich klasyfikacja, przyporządkowanie do odpowiednich obszarów, takich jak – edukacja, infrastruktura, środowisko, społeczności, zdrowie. Następnie podejmujemy decyzję, co i w jakim zakresie uda nam się zrealizować. Kierujemy się tutaj naszymi możliwościami oraz obowiązującą polityką Grupy LafargeHolcim oraz statusem Fundacji Wspólnie. Kolejny etap to odpowiedź na zgłoszone oczekiwania, plan działań i realizacja.

Uważa pan, że warto angażować się w takie działania?

Najlepszym dowodem, że warto w ten sposób budować relacje ze społecznościami lokalnymi, są wypowiedzi uczestników dialogu. To niezwykle przejrzysty i uporządkowany proces, który przebiega w sposób transparentny. Jego wartością jest również to, że nie tylko odpowiadamy na zgłoszone przez naszych sąsiadów potrzeby. Otrzymujemy też od nich cykliczną informację zwrotną. Dowiadujemy się, czy nasze działania spełniły ich oczekiwania, co robimy dobrze, a nad czym warto jeszcze popracować. W przyszłym roku będziemy działać dokładnie tak samo, bo ten proces jest ciągły i nie ma końca.

Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ