Partner serwisu
01 sierpnia 2018

Eksploatacja pod napięciem

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Dla przedsiębiorcy górniczego wszelkie linie przesyłowe znajdujące się na złożu lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie są potencjalnym utrudnieniem, które nie tylko ogranicza wydobycie poprzez pasy ochronne, ale także powoduje utratę części zasobów, które nie będą już mogły być wydobyte.

Eksploatacja pod napięciem

Próbę przezwyciężenia tych trudności podjął na swoim złożu przedsiębiorca – Zdzisław Kupisz, będący właścicielem ZEK SANOKA I. Nad częścią tego złoża przechodzi linia energetyczna 220 kV Siersza/Skawina-Klikowa. Dla linii tej został ustanowiony filar ochronny i praktycznie brak możliwości jego eksploatacji, a co za tym idzie – skrócenie żywotności zakładu eksploatacji, obniżenie wskaźnika wykorzystania zasobów. Przedsiębiorca podjął jednak trud, aby te zasoby prawidłowo wykorzystać, czyli wydobyć.

Jak zrobić to poprawnie?

Aby prawidłowo przystąpić do eksploatacji, zostały sporządzone następujące dokumenty, tj. dodatek do pzz, w którym to przewidziano eksploatację przedmiotowych zasobów, ponadto ustanowiono filar ochronny dla słupa energetycznego znajdującego się na złożu (średnica 70 m). Zapisy te musiały być zgodne z zapisami opracowanej „Instrukcji bezpiecznych warunków pracy przy eksploatacji kruszywa naturalnego w ZEK SANOKA w pobliżu i pod linią 220 kV Siersza/Skawina-Klikowa w przęśle słup 202203-204”.

Ponadto na podstawie tego dokumentu została sporządzona instrukcja pracy sprzętu w strefie pod linią wysokiego napięcia 220 kV Siersza/Skawina-Klikowa nr 202-203-204 przy pracach wydobywczych kruszywa w zakładzie eksploatacji kruszywa w Sanoce. W instrukcji tej dokładnie określono, jakie maszyny mogą zostać użyte do eksploatacji i na jakich warunkach. Kolejnym dokumentem był plan ruchu zakładu eksploatacji kruszywa, a następnie „Projekt techniczny eksploatacji spod lustra wody” oraz regulamin transportu.

Koordynacja zapisów we wszystkich przywołanych powyżej dokumentach oraz ich spójne zapisy pozwoliły przystąpić do eksploatacji, która w tym przypadku była pod szczególnym nadzorem osób dozoru ruchu i kierownictwa.

Wolniej, lecz bezpieczniej

Podzielenie zgodnie z wymaganiami ww. dokumentów eksploatacji na strefy pracy sprzętu pod linią energetyczną spowolniło eksploatację, ale jednocześnie sprawiło, iż była ona bezpieczniejsza. Zgodnie z zapisami w ww. dokumentach, w poszczególnych strefach mogły pracować ściśle określone maszyny (strefa pracy koparki, strefa pracy koparki ssąco-refulującej). Ponadto dodatkowym środkiem zabezpieczającym była bramownica ustawiona na drodze dojazdowej do miejsca prowadzonych robót.

Dzięki podjęciu próby eksploatacji zasobów wcześniej uwięzionych w filarze ochronnym linii energetycznej wykorzystanie zasobów wzrosło o około 10%.

W przypadku opracowywanych dokumentów, na podstawie których prowadzona była eksploatacja, dodatkowo wymagane były uzgodnienia i opiniowanie przez zarządcę sieci przesyłowej, który również określił swoje warunki dla bezpiecznej eksploatacji oraz zabezpieczenia słupa przesyłowego oraz dostępu do niego.
   

   *** Reasumując, istnieje możliwość, pod szczególnymi warunkami, wydobycia kopaliny, która do tej pory w wielu zakładach zostawała uwięziona w filarach ochronnych, jednakże niezbędny jest do tego upór przedsiębiorcy oraz jasno określone warunki przez właścicieli sieci przesyłowych. Dzięki temu eksploatacja staje się bezpieczniejsza, a wykorzystanie złoża efektywniejsze.

Artykuł został również opublikowany w nr 4/2018 magazynu "Surowce i Maszyny Budowlane".

fot. zasoby własne autora
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ