Partner serwisu
11 grudnia 2017

Jakub Madej: Zaniechanie w komunikacji może słono kosztować

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Nierzadko popełniamy grzech zaniechania komunikacji, zbyt zajęci produkcją, eksploatacją, sprzedażą czy wywozami.

Jakub Madej: Zaniechanie w komunikacji może słono kosztować

Nasza spółka miała do czynienia z przedłużającym się kryzysem związanym z przyznawaniem koncesji dla jednej z naszych kopalń – w Rybnicy Leśnej. Działania podejmowane przez KSS Bartnica były reakcją na „tu i teraz”, jak i wyciągnięciem wniosków z błędów z przeszłości.

Czego się przy okazji nauczyliśmy? Myślę, że zbudowaliśmy lepszą więź ze społecznością lokalną. Podstawą sukcesu jest dobra diagnoza. Istotne jest rozpoznanie potrzeb lokalnych i nie mam tu na myśli, by iść do wójta czy burmistrza by pytać, co potrzeba, ale samemu coś proponować, obserwując problemy lokalne.

Komunikacja wewnętrzna i zewnętrzna

Nie komunikujemy się poprzez media ogólnopolskie, a lokalne. Jako pracodawcy z określonego obszaru zależy nam, by trafić do określonego adresata. Zapraszaliśmy więc dziennikarzy na liczne spotkania, gdzie nagłaśnialiśmy wspomnianą kwestię koncesji, podsumowywaliśmy kolejne etapy tego procesu. Tym żyli okoliczni mieszkańcy, a tym samym lokalne media. Dzięki zorganizowanej polityce informacyjnej mogliśmy odmitologizować różne złe obiegowe opinie z lat poprzednich.

Istotna jest tu też komunikacja wewnętrzna. To przecież pracownicy są naszymi ambasadorami – ambasadorami marki i firmy, o której mówią w swoich domach, rozmawiają ze znajomymi. Muszą więc wiedzieć, co dobrego robi ich przedsiębiorstwo, jakie podejmuje inicjatywy, jakie osiąga sukcesy.

Grzech zaniechania

Niestety, nierzadko popełniamy grzech zaniechania komunikacji, zbyt zajęci produkcją, eksploatacją, sprzedażą czy wywozami. Często dyskusje z mieszkańcami lokalnymi uważamy za zbędne. Wiele kopalni kruszyw działa ad hoc. Wspieramy, rozmawiamy – gdy czegoś potrzebujemy, gdy zbliża się np. nowa inwestycja, gdy zamierzamy poszerzyć złoże. Wówczas jesteśmy otwarci, wspierający, zainteresowani. A to tymczasem powinno być działanie ciągłe.

Mówmy o naszych sukcesach. Warto dobre przykłady, praktyki, osiągniecia szeroko propagować. Gdy nikt inny nas nie chwali, róbmy to sami. Warto zadbać o społeczny marketing, lecz równocześnie strzeżmy się megalomanii, nie wyolbrzymiajmy naszych zasług, lecz szczerze, uczciwie informujmy o działalności. Pamiętajmy, że większość naszych dokumentów i tak jest publicznie dostępna. Bądźmy więc firmami otwartymi i nie pozwólmy, żeby inicjatywę w przekazywaniu informacji o nas przejęli ludzie z niekoniecznie dobrymi intencjami.

Sukces w działaniach komunikacyjnych bardzo trudno zmierzyć. Łatwiej natomiast zmierzyć porażkę, którą widać w momencie weryfikacji. Procedury są przecież wydawane lokalnie. Zaniechanie na polu komunikacji może zatem słono kosztować.

fot. BMP
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ