Partner serwisu
18 października 2016

Deloitte: polska branża budowlana w ubiegłym roku była w bardzo dobrej kondycji

Kategoria: Aktualności

Kondycja krajowej branży budowlanej w ubiegłym roku była bardzo dobra. Firmom sprzyjała kończąca się, poprzednia perspektywa finansowa oraz wysoki popyt na mieszkania. Jak wynika z ostatniej edycji rankingu firmy doradczej Deloitte łączne przychody największych spółek wzrosły o 2,3 mld zł, czyli przeszło 8 proc. Znacząco zwiększyła się także marża.

Deloitte: polska branża budowlana w ubiegłym roku była w bardzo dobrej kondycji

– Przychody największych spółek budowlanych w Polsce zwiększyły się w ubiegłym roku o około osiem proc. w stosunku do poprzednich dwunastu miesięcy – zauważa Łukasz Michorowski, dyrektor w dziale audytu firmy doradczej Deloitte. – Warto podkreślić, że do tegorocznego rankingu weszły te same firmy, które znalazły się w nim rok wcześniej. Brakuje nowych graczy. Ale nie ma także przedsiębiorstw, które by z tego zbioru wypadły.

Tegoroczna, czwarta już edycja rankingu firmy doradczej Deloitte "Polskie spółki budowlane 2016 – najważniejsi gracze, kluczowe czynniki wzrostu i perspektywy rozwoju branży" zawiera analizę kondycji piętnastu największych, działających na krajowym rynku przedsiębiorstw budowlanych oraz perspektyw jego rozwoju. Kryterium różnicowania pozycji, podobnie jak wcześniej, była wysokość osiąganych przez poszczególne firmy przychodów. Z zestawienia wynika, że branża znajduje się w bardzo dobrej kondycji. Łączne przychody spółek wzrosły w ubiegłym roku o 2,3 mld zł, czyli przeszło 8 proc. (jedenaście firm odnotowało progres, a tylko cztery – spadek).

Większa była także ogólna marża na sprzedaży, która w 2015 roku wyniosła średnio 8,75 proc. co oznacza wzrost o 1,85 proc. w stosunku do poziomu rok wcześniej (marża netto zwiększyła się z 2,2 do 3,1 proc.).

Pierwsza trójka największych, polskich firm budowlanych, jak zauważa Łukasz Michorowski, w ubiegłym roku była taka sama jak w 2014 roku. Na czele rankingu Deloitte znalazła się firma Skanska, która wypracowała przychody w wysokości 5,5 mld zł, drugą pozycję zajął Budimex (5,1 mld zł), a trzecią – Strabag (3,9 mld zł).

– Zauważamy, że zarówno Skanska, Budimex, Strabag, jak i Polimex realizują duże kontrakty infrastrukturalne – wskazuje Łukasz Michorowski. – Grupa Skanska jest również mocno obecna na rynku kontraktów kubaturowych, czyli mieszkalnictwa i budownictwa komercyjnego. Więc tak naprawdę z perspektywy przychodu i obrotu kluczowe były kontrakty infrastrukturalne, czyli duże inwestycje publiczne, które realizowano w ostatnich latach.

Kluczowe znaczenie dla kondycji krajowych firm budowlanych w 2015 roku, jak informuje Łukasz Michorowski, miały zasilane pieniędzmi z poprzedniej jeszcze, unijnej perspektywy finansowej wielkie kontrakty infrastrukturalne. Z uwagi jednak na coraz poważniejsze opóźnienia w realizacji obecnego budżetu UE na lata 2014-2020, szybko rosnącej konkurencji oraz presji cenowej ze strony producentów materiałów budowlanych źródło to tracić będzie na znaczeniu. Większe przychody z tego rodzaju zamówień spółki mogą osiągnąć, zdaniem ekspertów, najwcześniej w 2018 roku. Obecnie w lepszej sytuacji znajdują się przedsiębiorstwa realizujące inwestycje mieszkaniowe. Mimo wciąż pogarszającej się dostępności kredytów hipotecznych popyt na takie nieruchomości, póki co, nie maleje.

– Z punktu widzenia rankingu kluczowe znaczenie mają tak naprawdę przychody związane z działalnością realizowaną na kontraktach infrastrukturalnych – potwierdza Łukasz Michorowski. – Czołówka rankingu, pierwsze trzy spółki, albo nawet cztery, nie zmieniła się od poprzedniego roku.

Kondycję branży odzwierciedla także zachowanie w br. indeksu budowlanych spółek giełdowych WIG-Budownictwo, który w 2015 roku wzrósł do poziomu 2930 punktów, czyli o 35 proc. (obecnie oscyluje wokół 2940 pkt.). Z rankingu Deloitte największy udział w tym indeksie ma Budimex, którego wycena akcji w 2015 roku wzrosła ze 141,5 zł do niecałych 200 zł. Czwarty w zestawieniu Polimex podniósł swoje notowania z 3,50 do 5,76 zł.

Jak zauważają eksperci Deloitte, w br. widoczne jest jednak wyhamowanie produkcji budowlanej związane z przesunięciem kluczowych projektów infrastrukturalnych realizowanych w ramach nowej perspektywy finansowej. Nie najlepszą obecnie kondycję przedsiębiorstw potwierdzają najnowsze dane o upadłości przedsiębiorstw. Po trzech kolejnych latach spadku w pierwszej połowie br. nastąpił ich wzrost (o osiem proc.).

Mimo to w pierwszych miesiącach 2016 r. zwiększyła się średnia płaca w budownictwie. Prognozowany jest również wzrost zapotrzebowania na siłę roboczą, ze względu, między innymi, na oczekiwania dotyczące realizacji projektów unijnych. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w pierwszym półroczu 2016 r. średnie zatrudnienie w sektorze wzrosło o 0,2 proc. w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego.

 

Źródło i fot.: inwestor.newseria.pl

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ