Partner serwisu
11 sierpnia 2016

Nosorożec z epoki lodowcowej odkryty na budowie S3

Kategoria: Aktualności

Pierwszy w Polsce niemal kompletny szkielet ciepłolubnego nosorożca odkryto koło Gorzowa Wielkopolskiego. Znaleziska dokonano dzięki Państwowej Służbie Geologicznej. Gdyby nie geolodzy z PIG-PIB, cenny okaz trafiłby na wysypisko.

Nosorożec z epoki lodowcowej odkryty na budowie S3

Kompletne szkielety ciepłolubnych nosorożców należą w Europie do rzadkości. Ten odkryty przez naukowców z Dolnośląskiego Oddziału Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego jest jednym z kilku tak dobrze zachowanych znalezisk na naszym kontynencie i jedynym w Polsce. Należy do zwierzęcia z rodzaju Stephanorhinus, które żyło ponad 100 tysięcy lat temu w interglacjale eemskim, czyli w okresie ocieplenia między zlodowaceniami. Interglacjał ten poprzedzał ostatnie zlodowacenie na ziemiach Polski, a klimat był wówczas znacznie cieplejszy niż dziś. Szczątki odkryto przypadkowo. Szkielet spoczywał w osadach jeziornych, z których wydobyto ponad 100 kości, w tym czaszkę z 24 zębami.

Zdaniem specjalistów z Państwowego Instytutu Geologicznego - PIB nosorożec był osobnikiem dorosłym. Najprawdopodobniej utonął w jeziorze, które próbował pokonać. O gwałtownej przyczynie śmierci świadczą resztki pożywienia zachowane na zębach, znalezione podczas oględzin ssaka.

Odkrycia dokonano w maju 2016 r., podczas budowy podwójnego pasa drogi krajowej S3 koło Gorzowa Wielkopolskiego. W trakcie prac budowlanych odsłonięto osady dwóch kopalnych jezior pochodzących z interglacjału eemskiego. Dla geologów są one bardzo interesujące. Oba cykle sedymentacyjne w zbiornikach jeziornych kończą się torfami. Dodatkowo między osadami jeziornymi zapisał się epizod rzeczny. Specjaliści z Państwowej Służby Geologicznej, prowadzący na co dzień prace interwencyjne w związku z występowaniem incydentalnych zdarzeń geologicznych, awarii lub katastrof naturalnych, uznali, że tak duże odsłonięcie osadów jeziornych wymaga szybkiego przeprowadzenia badań terenowych i pobrania prób osadów do analizy laboratoryjnej.

W trakcie badań pracownicy firmy budującej drogę wskazali naukowcom miejsce, w którym wcześniej widzieli kości dużego ssaka. Niestety, część z nich, jak się okazało, została już wywieziona na nasypy budowlane.

Specjaliści z PIG-PIB natychmiast podjęli prace wykopaliskowe, dzięki którym podczas trzech ekspedycji odpreparowano i zabezpieczono pozostałe kości. Odkryty materiał został przekazany do wstępnych badań dr. hab. Krzysztofowi Stefanikowi oraz mgr. Adamowi Kotowskiemu z Zakładu Paleozoologii Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy na podstawie analizy uzębienia stwierdzili, że są to kości ciepłolubnego nosorożca z rodzaju Stephanorhinus.

Powyżej szczątków nosorożca, które znajdowały się w osadach starszego jeziora, znaleziono także kość śródręcza zwierzęcia z rodziny jeleniowatych. Na podstawie cech morfometrycznych uznano, że jest to pierwsze w Polsce znalezisko kopalnego daniela (Dama dama).

Naukowcy zabezpieczyli oba szkielety i pobrali ponad tysiąc próbek osadów jeziornych. Dzięki temu będą mogli przeprowadzić dokładne badania paleośrodowiskowe, lepiej określić warunki, w jakich żyły oba gatunki ssaków, i wnieść kolejną porcję informacji do historii Ziemi.

Tego typu odkrycia zawdzięczamy interwencjom Państwowej Służby Geologicznej, która często dzięki przypadkowym informacjom jest w stanie w krótkim czasie zabezpieczyć cenne znalezisko. Do ocalenia większej liczby tego typu zabytków mogłoby się przyczynić uregulowanie przepisów nakazujących zgłaszanie wszystkich prac ziemnych wykonywanych w Polsce poniżej 2 m głębokości.

 

Źródło i fot.: pgi.gov.pl

 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ